niedziela, 1 lutego 2015

SKŁADKI OKRĘGOWE I OPŁATY W PZW

Od kilku lat zastanawiam się dlaczego PZW, a dokładniej Okręgi PZW nagminnie łamią prawo w stosunku stosowania tzw.,,Sładek Okręgowych" oraz ,, Opłat Jednodniowych" za wędkowanie dla zrzeszonych i niezrzeszonych w PZW .I tak na przykładzie PZW Okręg Skierniewice.
Wielu wędkarzy w tym również  z terenu Sochaczewa wędkuje na terenie rzeki Bzury (obwód rybacki nr.3) tj.jedynie w jednym obwodzie rybackim i dokonywanie opłaty za wędkowanie jak i składki okręgowej za wędkowanie w całym okręgu PZW który składa się z wielu obwodów rybackich , a z których w wielu przypadkach się nie korzysta uważam za typowe łamanie prawa i wykorzystywanie niewiedzy samych wędkarzy.
A prawo w tej sprawie jest proste , jednoznaczne i wyraźnie stwierdza,że obowiązkiem Okręgów PZW, jako uprawnionych do rybactwa, jest udostępnianie zezwoleń na poszczególne obwody rybackie za ewentualną opłatąw oparciu o art. 7 ust. 2a i 8 ustawy o rybactwie śródlądowym.
Tak więc prawo wymaga udostępniania zezwoleń na poszczególne obwody rybackie z których składa się cały dany Okręg PZW.
Świadome działanie ( a może i nieświadome działanie samych [niektórych]działaczy którzy śmiem twierdzić nie mają stosownej wiedzy w tej sprawie) sprawia ,że Okręgi PZW Sprzedając hurtowe zezwolenia na wszystkie obwody okręgi wyłudzają większe korzyści finansowe wbrew art. 286 § 1 kk i art. 7 ust.2a ustawy rybackiej. 
Chcąc się dowiedzieć czy PZW Koło Sochaczew-Miasto  sprzedaje zezwolenia jednodniowe dla niezrzeszonych( jestem właśnie taką osobą ) no stronie ich FACEBOOKA zamieściłem komentarz pod artykułem dotyczącym składek w formie pytania jakiej wysokości byłaby składka jednodniowa lub roczna dla niezrzeszonego na jeden obwód rybacki.W odpowiedzi usunięto mój komentarz i jednocześnie zablokowano możliwość dodawania komentarzy pod wszelkimi ich artykułami. To samo pytanie zadałem na stronie wędkuje .pl Forum Koła PZW Sochaczew

Opłaty 2015 w Okręgu Skierniewice


utworzony: 2015/01/24 20:11
Czytając informacje dot.opłat na 2015 w Okręgu Skierniewice dowiadujemy się ,że osoba niezrzeszona w PZW za jeden dzień wędkowania w tym okręgu musi zapłacić za zezwolenie   40 zł za dzień.W związku z tym ,że okręg posiada wiele obwodów rybackich i ma obowiązek pobierać opłatę za wędkowanie w danym obwodzie rybackim.      PYTANIE.                           ILE KOSZTUJE WYKUPIENIE ZEZWOLENIA NA JENDEN (1)OBWÓD RYBACKI ? by można wędkować jeden dzień lub cały rok skoro za wędkowanie na wszystkich obwodach rybackich tego okręgu za zezwolenie jednodniowe trzeba aż tak dużo zapłacić. Interesuje mnie tylko jeden obwód rybacki. Nie widzę powodu by płacić za pozostałe obwody rybackie.Może jest ktoś kto może udzielić odpowiedzi na to z pozoru proste pytanie.
Pozdrawiam.Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"


Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 20:15:08
  zgłoś naruszenie
#805268
wysłano: 2015/01/25 22:28
Pytanie musi być niewygodne i trudne ponieważ usunięto je ze strony Facebook PZW Koło Sochaczew Miasto gdzie było zamieszczone w formie komentarza pod art.dot.Składek na 2015.
 Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"


  zgłoś naruszenie
#806204
wysłano: 2015/01/30 21:52
witam ! Mariusz na nie wygodne pytania w tym kraju instytucje nie odpowiadają !Panuje totalna samowolka! kto wcześniej wstanie ten rządzi ! Jak ludzie prymitywni nie patrzą w przyszłość liczy się tu i teraz ,jak świnie oby koryto było pełne  !!!!!

  zgłoś naruszenie

Pytanie proste.Ale jaka będzie odpowiedź ?
Niestety odpowiedzi do chwili obecnej nie otrzymałem i już chyba nie otrzymam gdyż udzielenie jej na forum publicznym nie jest w interesie PZW. Świadczy to jedynie o kompletnym braku wiedzy z zakresu prawa jakie jest nakładane na władze PZW.
Tak więc artykułem tym chciałbym zainteresować nie tylko wędkarzy zrzeszonych w PZW ale również tych co nie należa do tej organizacji a chcieliby łowić na wodach państwowych dzierżawionych przez PZW. NIE POZWÓLMY BY NAS OSZUKIWANO I WYKORZYSTYWANO.

Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"

niedziela, 25 stycznia 2015

ZEZWOLENIE NA WĘDKOWANIE

Z dniem dzisiejszym co tydzień bedę się starał za wiedzą i przyzwoleniem kol.Walczaka Władysława prezentować wszystkim wędkarkom i wędkarzom opracowania dotyczące przepisów z zakresu wędkarstwa jak również zaprezentuję pierwsze w tym kraju opracowanie dotyczące zbioru przepisów prawa w zakresie wędkarstwa polskiego opracowane przez mgr.adm.W.Walczaka 
byłego sądowego z zakresu wędkarstwa
Tak więc zapraszam do lektury i poszerzenia swej wiedzy w tym zakresie.
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"


Wieści 42

Wieści 42    – na wniosek p. Roberta S. wyjaśniam z komentarzem wędkującym na wodach publicznych znaczenie artykułu 7 ustęp 2a ustawy o rybactwie śródlądowym.                Wędkujący i funkcjonariusze z winy ministrów i PZW nie znają przepisów państwowych regulujących amatorski połów ryb na wodach publicznych. Pragnę to zmienić i naprawić.                                Art. 7 ust. 2a - „Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku – określać sposób prowadzenia tego rejestru.” Amatorski połów ryb to pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą. Ustawa i wydane na jej podstawie rozporządzenia dotyczą rybactwa i amatorskiego połowu ryb na wodach publicznych. Wody publiczne to wody płynące Skarbu Państwa (państwowe) i wody stojące będące własnością samorządów (gmin). Wody stojące to wody, które nie mają dopływów lub odpływów. Należy koniecznie pamiętać, że na wodach publicznych obowiązują tylko przepisy państwowe a w obwodzie dodatkowe przepisy wydane przez uprawnionego do rybactwa i określone tylko w zezwoleniu na dany obwód rybacki wg art. 7 ust. 2a ustawy rybackiej. Przypominam, że na wodach publicznych nie obowiązuje Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb uchwalony przez Zarząd Główny PZW i nie jest on podstawą do nakładania mandatów. Dodaję też, że wydawane przez okręgi PZW zezwolenia po wniesieniu kilku składek są niezgodne z ustawą (ustawa art. 7 ust. 2a wymaga udostępniania zezwolenia na ten obwód rybacki). Okręgi PZW udostępniają hurtowe zezwolenia na wszystkie obwody oddane im przez dyrektorów rzgw do tylko rybackiego korzystania. Postępujące zgodnie z przepisami państwowymi straże rybackie wojewodów i policja nie powinny, wg mnie, wymagać od obywateli z kartą wędkarską bezprawnych zezwoleń okręgów PZW. Z przykrością muszę zauważyć, że funkcjonariusze straży rybackich i policji nie postępują zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy o rybactwie, który zobowiązuje straż rybacką do kontroli przestrzegania ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie. Z przykrością też informuję wędkujących na wodach publicznych, że społeczne straże rybackie powoływane na wnioski okręgów PZW przez rady powiatowe egzekwują RAPR ZG PZW wbrew art. 24 ust. 2 ustawy o rybactwie. Bo. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie.   Strażnicy i policjanci przekraczający swoje uprawnienia narażają się na karę pozbawienia wolności do lat 3 (art. 231 § 1 kodeksu karnego).
           Wyjaśniam wędkarzom znaczenie podkreślonych wyrazów i terminów w art. 7 ust. 2a.     Sejm, Senat i Prezydent dali Polakom prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych w zakresie wędkarstwa wg przepisów państwowych. Oznacza ono, że każdy spełniający warunki przepisów może wędkować na wodach publicznych bez pośrednictwa PZW.  Ustęp 2 artykułu 7 ustawy rybackiej uzależnia wędkowanie od posiadania karty wędkarskiej i zezwolenia. Ustęp ten podaje też na jakich wodach można wędkować i w oparciu o jakie dokumenty. Aby wędkować w wodzie uprawnionego do rybactwa należy posiadać kartę wędkarską i zezwolenie. Aby wędkować poza wodą uprawnionego do rybactwa należy okazywać się tylko kartą wędkarską. Ustawa o rybactwie upoważnia do wyznaczenia w wodach płynących na jeziorach, zbiornikach wodnych, rzekach, kanałach i ciekach obwodów rybackich zwanych inaczej wodami uprawnionego do rybactwa. Prawo wodne i rozporządzenie ministra z 12. 11. 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie  zobowiązują do tworzenia obwodów rybackich nad gruntami Skarbu Państwa i w granicach linii brzegu. Natomiast tam, gdzie granica przebiega przez wodę należy wytyczyć ją odcinkami linii prostej łączącej stałe punkty orientacyjne w terenie (§ 13 ust. 1 pkt 3 tego rozporządzenia). Prawo wodne  art. 37 dopuszcza działalność gospodarczą rybacką na wodach płynących Skarbu Państwa. Wędkarstwo jest zagwarantowane art. 34 tylko dla obywateli pod warunkami w ustawie i przepisach wydanych na jej podstawie. Wyjaśniam: 1, kartę wędkarską uzyskuje się po złożeniu odpowiednich dokumentów w starostwie, 2, zezwolenie na wędkowanie w danym obwodzie rybackim musi udostępnić uprawniony do rybactwa na ten obwód ewentualnie za opłatą (składka nie jest opłatą) w wysokości przez siebie ustalonej. Ustawa wymusza na uprawnionych do rybactwa udostępnianie zezwoleń dla zabezpieczenia obywatelom ich prawa do powszechnego korzystania z wód publicznych, 3, uprawnionym do rybactwa jest tylko ten kto przystąpił do konkursu ofert z operatem i podpisał umowę o rybactwo na co najmniej 10 lat. W związku z tym dyrektorzy rzgw nie mogą udostępniać zezwoleń za opłatą na obwody rybackie nie oddane do rybactwa ponieważ nie przystąpili do konkursu i nie mogą sami ze sobą podpisać umowy. Obwody nie oddane do rybactwa, nie posiadające uprawnionego do rybactwa i na czas wyłonienia uprawnionego w konkursie winny być udostępniane dla posiadaczy kart wędkarskich. W operacie rybackim opracowanym wg rozporządzenia ministra rolnictwa (Dz.U.02.44.414) i zaopiniowanego przez uprawnioną jednostkę uprawniony może z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej określić dodatkowe warunki na połów ryb na ten konkretny obwód a które obowiązują i rybaków i wędkarzy. Wg tak udostępnionego zezwolenia na ten obwód z wpisanymi ograniczeniami funkcjonariusze mogą dokonywać kontroli przestrzegania przepisów ustawy, rozporządzeń i ograniczeń uprawnionego. Dlatego ustawa wymaga zezwoleń na poszczególne obwody rybackie. Dawane zezwolenia przez okręgi PZW, po wniesieniu kilku składek i zobowiązujące do przestrzegania RAPR uchwalonego przez ZG PZW powinny, w państwie prawnym, być nieważne. O tym nie wiedzą wędkarze, policja i straże rybackie wojewodów.  Czego i kogo mogą dotyczyć dodatkowe warunki w zezwoleniu na TEN obwód rybacki a określone w art. 7 ust. 2a ustawy. Uprawniony do rybactwa, w tym i okręgi PZW mogą ustalać w poszczególnych obwodach rybackich tylko: - 1, wymiary gospodarcze - nie mylić z wymiarami ochronnymi. Wymiary ochronne ryb łowionych na wodach publicznych  może określać wg ustawy tylko minister rolnictwa. Zgodnie z prowadzoną racjonalną gospodarką rybacką uprawniony może, zgodnie z operatem, określić wielkość gospodarczą ryb łowionych przez rybaków i które mają trafić do handlu lub przetwórstwa. Ustawa o rybactwie nie przewiduje kar dla wędkarzy za łowienie ryb o wymiarach gospodarczych. Wymiary gospodarcze ryb muszą być wyższe od wymiarów ochronnych. Wymiary tylko ochronne obowiązują i wędkarzy i rybaków, - 2, limity połowu. Limity połowu obowiązują wędkarzy. Oznacza to, że wędkarz może zabrać z tego łowiska określone w zezwoleniu na ten obwód ilości w sztukach i kilogramach odpowiednich ryb, - 3, czas. Uprawniony może w zezwoleniu na ten obwód określić pory doby lub godziny na wędkowanie, - 4, miejsce. Uprawniony na ten obwód może wskazać miejsca do wędkowania z brzegu, z określonego  odcinka brzegu lub ze środka pływającego, - 5, technikę połowu. Uprawniony pozwala z uwagi na ochronę ryb na połów na wędki, spinning, troling lub kuszę, - 6, rejestr złowionych ryb. Uprawniony może wprowadzić obowiązek rejestru złowionych ryb i określić sposób tego rejestru, - 7, wyznaczyć dobową maksymalną liczbę wędkujących w tym obwodzie. Uprawnienie takie uprawniony do rybactwa uzyskał na podstawie rozporządzenia w sprawie operatu rybackiego (§ 5 ust. 1 pkt 4). Racjonalna gospodarka rybacka to gospodarka polegająca na wykorzystaniu produkcyjnych możliwości wód w sposób nienaruszający interesów uprawnionych do rybactwa w tym samym dorzeczu, z zachowaniem zasobów ryb w równowadze biologicznej i na poziomie umożliwiającym gospodarcze korzystanie przyszłym uprawnionym do rybactwa. Marzy mi się aby wszyscy uprawnieni, w tym i okręgi PZW prowadzili taką gospodarkę. Chciałbym aby  rybactwo na wodach śródlądowych przestało istnieć. Gospodarki rybackiej praktycznie nikt nie kontroluje. Marszałkowie województw, zgodnie z ustawą, mają co 5 lat oceniać prawidłowość prowadzonej tylko dokumentacji gospodarki rybackiej, program ochrony i odbudowy zasobów ryb. Chciałbym też by wreszcie Polacy mogli korzystać z prawa do powszechnego korzystania z wód Skarbu Państwa i z wód samorządowych bez pośrednictwa Zarządu Głównego i okręgów PZW. Artykuł 7 ustęp 2a ustawy o rybactwie śródlądowym, wprowadzony przez lobby rybackie PZW, dając uprawnionym do rybactwa możliwość wprowadzania ograniczeń na amatorski połów ryb w obwodzie rybackim. Ogranicza też pierwotne prawa wędkarzy.  

wtorek, 2 grudnia 2014

DRZEWA IDĄ POD TOPÓR

I jak tu może być dobrze.Ostatnio rozmawiając z wędkarzami usłyszałem,że zarząd miejscowego koła PZW który "opiekuje" się częścią zalewu Boryszew w Sochaczewie ,a w ich przekonaniu jest to woda w całości należąca do PZW otrzymał zezwolenie na kolejną wycinkę drzew tym razem znajdujących sie na terenie Skarbu Państwa od strony Energomontażu. Z tego co ustaliłem w UM Sochaczew na wycinkę tę zgodziło się Starostwo w Sochaczewie które jest z ramienia Wojewody Mazowieckiego gospodarzem tego terenu.W sumie nie dziwi mnie to bo po ostatnich wyborach zwolennicy wycinania drzew w mieście,bedący wcześniej w Radzie Miasta są teraz w Radzie Powiatu .Ba piastują Najwyższe stanowiska.Ale do rzeczy.Pracownicy UM Sochaczew w październiku br. oznaczyli symbolem "X" czerwoną farbą 33 szt.drzew,natomiast jak mnie informują wędkarze Prezes miejscowego koła samowolnie oznakował i ponumerował pomarańczową farbą ok.56 drzew o czym wydział Ochrony Środowiska UM Sochaczew nie wiedział i gdy to zgłaszałem osoba która ze mną rozmawiała była zmieszana i wręcz zaskoczona tym co mówię .Będąc nad zalewem Boryszew stwierdziłem,że oznaczenia zrobione farbą pomarańczową są stosunkowo niedawno zrobione bo te z UM powoli  zanikają.W dalszej rozmwie z pracownikiem UM poinformowano mnie,że PZW Koło Sochaczew-Miasto dostało pozwolenie na wycięcie 29 drzew .
Swój wniosek motywowali tym ,że owe drzewa zakwaszają zalew.Nie do końca zgadzam się z tego typu stwierdzeniem  bo wydaje mi sie ,że bardziej woda jest zakwaszana przez organizowanie zawodów wędkarskich na tym akwenie (który prawnie nie należy do PZW gdyż nie jest to woda należąca do obwodu rybackiego PZW Skieniewice).A to dlaczego ktoś się spyta.Już odpowiadam.W roku 2014 w organizowanych zawodach wędkarskich(nie liczę zawodów podlodowych) według danych koła(można znaleźć na stronie koła) brało udział ok.179 zawodników.Wg.Regulaminu PZW dot.Organizowania Zawodów Wędkarskich zawodnik biorący udział w zawodach może używać zanęty w określonej ilości i tak np.senior -20 litrów junior-17 litrów.Jak wiemy 1 litr wody podkreślam wody waży 1 kg. natomiast 1 litr zanęty(w której woda jest tylko jednym ze składników) waży więcej niż 1 kg.Przypuszczam,że może to być waga w granicach 1,4 kg za 1 litr zanęty.I tak przemnożenie wagi 1,4 kg przez weźmy tą mniejszą ilość zanety tj17 litrów daje nam wagę 23,8 kg.A jak przemnożymy to przez ilość zawodników 179X23,8=4 260,2 tj.ponad 4 tony zanęty wwalone do zalewu.Gdy dodamy jeszcze cały sezon wędkarski (bez zimy)gdzie wędkarze również nęcą to dopiero może nam wyjść  ile to ton zanęty jest sypane do tego akwenu który jest tzw.kaczym dołkiem nie mającym ani dopływu jak i odpływu wody. Tak więc czego ryba nie pochłonie to to pozostaje w wodzie i się rozkłada zakwaszając jednocześnie wodę.Każdy z nas jeździ na różne dzikie akweny wodne wokół których znajdują się drzewa liściaste i jakoś nikt nie ingerując w środowisko naturalne często stwierdza,że najładniejsze ryby łowi w tego typu zbiornikach.A tu nagle stwierdzono,że woda jest tak zakwaszana przez rosnące w pobliżu drzewa,że zagraża to rybostanowi jaki jest w zalewie.W takim razie patrzeć jak tylko PZW zacznie wycinać drzewa na znajdującej się na zalewie wyspie.Od kilku lat widać ,że organizacja mająca za zadanie chronić przyrodę zaczyna poprzez niezrozumiałe decyzję ją niszczyć.Jak tak dalej pójdzie to w najbliższej przyszłości zamiast terenu zielonego wokół zalewu będziemy posiadali pustynię bez kawałka cienia.Zalew jest terenem zamieszkałym przez wiele gatunków zwierząt i ptaków.Masowe usuwanie drzew pozbawia ich miejsca zamieszkania i niejednokrotnie schronienia przed drapieżnikiem.Czy w działalności PZW o to chodzi by zniszczyć otaczajacą Nas przyrodę by zaspokoić  wygórowane ambicje działaczy chyba nie dokońca rozumiejących co czynią.Nie wspomnę już o degradacji środowiska wodnego poprzez np.wapnowanie zbiornika w którym są  ryby wapnem hydratyzowanym bydowlanym które niekorzystnie wpływa na system obronny ryb przed chorobami.A można przecież używać wapna tlenkowego które jest pochodne od wapna hydratyzowanego i nie jest szkodliwe dla ryb.No dobra ale przejdźmy do drzew.Poniżej prezentuję kilka zdjęć z tego terenu. Jeżeli czytaja to wędkarze z terenu Sochaczewa to niech się zastanowią nad tym co ich władze robią.Bo nie dość ,że niszczą przyrodę to jeszcze drzewo z wycinek idzie w prywatne ręce działaczy którzy posiadają prywatne domy,działki ,A ich dochody bardzo często są kilkakrotnie wyższe niż  niektórych wędkarzy których nie zawsze jest stać na zakup opału na zimę w ilości takiej by spokojnie mogli ją przetrwać.Panowie działacze (niektórzy ci co te drzewo zabieraja ) CZY WAM NIE WSTYD prowadzicie min.działolność gospodarczą,macie emerytury i dorabiacie,macie dobrze płatną pracę.Jak już musicie dewastować drzewostan nad zalewem to chociaż poszukajcie wśród Waszych wędkarzy takich którym pomoc z zewnątrz jest niezbędna,są w niedostatku i taka ogromna ilość drzewa jaką macie zamiar wyciąć zabezpieczy ich przed nadchodzącymi mrozami.
Mariusz Bajurski"Sochaczewski Wędkarz"









sobota, 27 września 2014

Degradacja terenu zalewu Boryszew w Sochaczewie

Do napisania kilku słów na ten temat zmotywowało mnie to co zobaczyłem w dniu 26.09.2013 na terenie zalewu Boryszew w Sochaczewie.                                                                               Wyznaczano i oznakowano około 30 drzew przeznaczonych do wycięcia .Teren ten został udostępniony przez RSP Kozłów Biskupi miejscowemu kołu PZW Sochaczew-Miasto,  którego zadaniem jest mądre i rozsądne opiekowanie się udostępnionym mieniem. Koło to jest powołane na do życia na podstawie Statutu PZW który min. opiera się na Ustawie o Ochronie Przyrody. Natomiast działania jakie są podejmowane od kilku lat przez tą organizację pozarządową , doprowadzają teren wokół zalewu jak i sam akwen wodny do powolnej degradacji. Od jakiegoś czasu są usuwane zdrowe drzewa nikomu nie przeszkadzające (no może wąskiej grupie osób których ambicje są większe niż wiedza i możliwości w tym co robią).Drzewa te są siedliskiem ptaków które posiadają tam swoje gniazda lęgowe .Są naturalnym miejscem gdzie mogą one schronić się przed drapieżnikami. Drzewa w większości zdrowe ,nie zagrażające bezpieczeństwu osób przebywających na terenie zalewu w tym również łowiących wędkarzy. Mało tego teren ten poprzez swoje zadrzewienie jest naturalnymi płucami pobliskiego miasta Sochaczewa. Zaletą drzew liściastych rosnących w pobliżu wody jest to , że podczas wiosennych ulew(jak i później) pobierają one tyle wody z gleby i jej później oddają do atmosfery poprzez liście.Średnio liczy się ,że dorosłe drzewo transpiruje oddaje w ciągu doby około 400 l wody do środowiska.Czy wiecie ,że jeden hektar drzew liściastych może wyprodukować około
700 kg. tlenu , co stanowi dobowe zapotrzebowanie ponad 2500 ludzi.
Tak więc jak można w bezmyślny sposób usuwać drzewa .
Drzewa są usuwane systematycznie co roku , natomiast od kilku lat nie widać nowych nasadzeń.
Taki stan rzeczy nie może mieć dalej miejsca bo w krótkim okresie czasu teren ten poprzez takie działania stanie się bezdrzewna pustynią.  Na domiar złego usuwa się masowo trzcinę ,która jest naturalnym siedliskiem dla ryb które odbywają tam tarło . A co jest moim zdaniem  najważniejsze dla tego zalewu który nie ma żadnego dopływu ani odpływu wody (tzw. kaczy dołek) trzcinowiska pozwalają natlenić i oczyścić wodę.
NIE ZGADZAM SIĘ Z TEGO TYPU DZIAŁANIAMI
ZROBIĘ WSZYSTKO BY TEGO TYPU DZIAŁANIA W PRZYSZŁOŚCI NIE MIAŁY MIEJSCA

Mariusz Bajurski
"Sochaczewski Wędkarz"









poniedziałek, 28 lipca 2014

NIE TYLKO SAMYM WĘDKARSTWEM ŻYJEMY

My wędkarze ( mam tu na myśli  wszystkich tych którym na sercu leży dobro naszych wód , żyjących w nich  wszelkich organizmów oraz otaczającą Nas ludzi przyrodę) jesteśmy osobami wrażliwymi  i przez to nie obojętny jest Nam los innych którym  życie potrafi "przynieść w prezencie" chorobę jedną z gorszych w naszych czasach zwaną potocznie rakiem.
Jakiś czas temu na swoim blogu umieściłem informację zapraszając wszystkich chętnych wędkarzy z okolic mojego miasta Sochaczewa( i nie tylko)na organizowaną akcję MOTOSERCE 2014 podczas której będą zbierane fundusze na leczenie chorej na nowotwór złośliwy MONIKI.
MOTOSERCE  organizowane jest co rocznie przez motocyklistów MC Boruta  w całym kraju w tym również przez Nasz lokalny Klub MC Boruta Sochaczew.Podstawowym celem całej akcji jest zbiórka krwi. Natomiast Klub MC Boruta Sochaczew postanowił ,że podczas całej tej imprezy będą dodatkowo zbierać fundusze na pomoc MONI zwanej przez nich zdrobniale ZUZIĄ.
W trakcie mojej działalności społecznej(choć sam nie jestem motocyklistą) miałem tę przyjemność poznać i nie waham się użyć tego słowa  zaprzyjaźnić z kilkoma osobami  z tego środowiska. Wiedząc za pośrednictwem min.Facebooka ,że jest organizowany tzw " Sztab Pomocy Dla Zuzi" zaproponowałem przekazanie na licytację kilku fantów by wesprzeć choć w części ich działania. Jakież było moje zdziwienie gdy w odpowiedzi zaproponowano mi przystąpienie do owego sztabu i czynne włączenie się w organizację
przeprowadzenia zbiórki funduszy oraz aukcji zebrach fantów na rzecz MONI. W pierwszej chwili miałem duże wątpliwości czy podołam obowiązkom jakie z tego faktu wynikają, ale jak zwykle moja Marynia ( tak zwracam się do swojej żony Marylki) w kilku słowach mnie przekonała tym bardziej ,że i ona postanowiła czynnie włączyć się w całą akcję charytatywną.W ten oto sposób oboje mieliśmy ten zaszczyt znaleźć się w gronie osób działających całkowicie bezinteresownie i charytatywnie z potrzeby serca na rzecz innej osoby będącej w potrzebie.
Nie będę tu opisywał jaki ogrom pracy został wykonany gdyż nie jest to moim celem , a i stron by trzeba było wiele zapisać. Chciałem jedynie tym skromnym tekstem zaznaczyć ,że MY WĘDKARZE  NIE TYLKO SAMYM WĘDKARSTWEM ŻYJEMY  jak zachodzi potrzeba to Nasze kochane rybki mogą poczekać . Są sprawy które łączą ludzi z różnych środowisk społecznych bez względu na ich zainteresowania.
Natomiast chciałbym podziękować wszystkim tym z którymi się zetknąłem podczas MTOSERCA 2014 , a w szczególności całemu SZTABOWI POMOCY DLA ZUZI .
DZIEWCZYNY  I  CHŁOPCY  BYLIŚCIE  WSPANIALI

Specjalne podziękowanie śle NASZEJ   M O N I (która obecnie przebywa w szpitalu)

MONIA  WSZYSCY NA CIEBIE CZEKAMY . WRACAJ DO NAS BO W 2015 ROKU  CZEKA NAS  MOTOSERCE 2015 . 
 No ktoś to przecież musi ogarnąć.
Poniżej kilka fotek z Naszej działalności.















Mariusz Bajurski
"Sochaczewski Wędkarz

środa, 2 lipca 2014

WĘDKOWANIE NA TZW."BIAŁĄ KARTĘ"


Za zgodą autora poniższego artykułu kol.Władysława Walczaka publikuję jego wyjaśnienia co do wędkowania na tzw."BIAŁĄ KARTĘ"
Mariusz Bajurski "Sochaczewski Wędkarz"

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wędkowanie na „białą kartę”- uwagi do porad prawnych WŚ na lipiec
Aby zrozumieć co to znaczy „wędkowanie na białą kartę” należy znać przepisy państwowe i rozumieć co to jest „prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych” . Należy też wiedzieć, że uprawnionym do rybactwa w obwodzie rybackim jest, oprócz organu administracji publicznej, osoba władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem administracji publicznej na czas nie krótszy niż 10 lat.     Konstytucja–art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Ustawa – Prawo wodne, art. 34 ust. 1 i 2 stwierdza „Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych … do zaspokajania potrzeb osobistych, … a także do wypoczynku, … oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb”.
Skoro Polska jest dobrem Polaków to Polacy mają prawo do korzystania z tych dóbr. Prawo do powszechnego korzystania oznacza iż „każdy” może domagać się udostępniania możliwości wędkowania na wodach publicznych w zakresie ustalonym przez ustawy. Dlatego też Prawo wodne artykułami 27 i 28 zabrania grodzenia nieruchomości przyległych do wód publicznych i zobowiązuje właścicieli do zapewnienia dostępu do nich, a artykuły 193 i 194 przewidują kary grzywny za grodzenie lub brak dostępu. W prawie wodnym i w ustawie o rybactwie śródlądowym ustawodawca dla zapewnienia obywatelom „prawa do powszechnego korzystania”  upoważnił właściwe organy i uprawnionych do rybactwa do określonych działań ( patrz artykuły: 10, 11, 13, 14 ust. 1a, 37 prawa wodnego i artykuły: 1, 7.ust. 2 i 2a, 12 ust. 3, 15, i 17 ustawy rybackiej).  Artykuł 1 ustawy rybackiej w ślad za art. 34 prawa wodnego oddaje amatorom wody powierzchniowe śródlądowe i wody w urządzeniach wodnych do połowu ryb. Dalsze przepisy uszczegóławiają warunki wędkowania.
Karta wędkarska zwana potocznie „białą kartą” wydawana przez starostów jest dokumentem państwowym  uprawniającym do wędkowania na wodach publicznych i wg przepisów państwowych. Potwierdzeniem prawa do powszechnego korzystania jest też i to, że tylko sądy mogą pozbawić obywatela prawa wędkowania na wodach publicznych poprzez trwałe zatrzymanie karty wędkarskiej. Wody stanowią własność Skarbu Państwa, innych osób prawnych albo osób fizycznych. Wody Skarbu Państwa lub samorządów są wodami publicznymi.  Wody powierzchniowe podzielono na płynące i stojące (art. 5 prawa wodnego). Wody płynące i pożytki w nich są własnością Państwa jeżeli nawet znajdują się na gruntach prywatnych.
            Niezmiernie istotnym przepisem rozstrzygającym zrozumienie obowiązywania karty wędkarskiej (białej karty) na poszczególnych wodach jest art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie.
 Cytuję. „ Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.”   W tym przepisie należy się zastanowić co oznacza warunek „a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa”. Odpowiedź na pytanie, gdzie, na jakich wodach należy mieć oprócz karty wędkarskiej  zezwolenie, dają prawo wodne,  ustawa o rybactwie śródlądowym i rozporządzenie ministra rolnictwa z 12 listopada 2001 r.
Art. 13 ust. 2 prawa wodnego „Publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące, stanowiące własność Skarbu Państwa, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej oddaje do rybackiego korzystania w drodze oddania w użytkowanie obwodu rybackiego ustanowionego na podstawie ustawy o rybactwie śródlądowym.”
Art. 14, 1. „Grunty pokryte wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych wód. Ust. 1a Przez grunty pokryte wodami powierzchniowymi … rozumie się grunty tworzące dna i brzegi cieków naturalnych, jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych, w granicach linii brzegu.
Art. 12. 1. ustawy „Publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące dzieli się na obwody rybackie.”   Ust.3 „Zasadniczy obwód rybacki obejmuje wody jezior, zbiorników wodnych, rzek, kanałów lub cieków naturalnych niezbędnych do prowadzenia przez uprawnionego do rybactwa racjonalnej gospodarki rybackiej”. Ust. 4 „Uzupełniający obwód rybacki obejmuje wody płynące dopływów zasadniczego obwodu rybackiego, na których uprawniony do rybactwa okresowo wykonuje czynności związane z prowadzeniem racjonalnej gospodarki rybackiej, określone w operacie rybackim, a w szczególności połowy tarlaków, zarybienia oraz zabiegi ochronne.
Art. 15 ust. 1. ustawy „Dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, w drodze rozporządzenia, ustanawia i znosi obwody rybackie.”
§ 12 rozporządzenia  MR i RW w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. „ Obwód rybacki ustanawia się na kanale, rzece, innym cieku lub na ich odcinkach, jeziorze, grupie jezior lub innych zbiornikach wodnych wraz z ich dopływami zgodnie z linią brzegu.”  § 13 ust. 1 „Ustanawiając obwód rybacki, należy: 1) uwzględnić aktualny stan prawny nieruchomości … 3) określić jego granicę zgodną z linią brzegu, a tam, gdzie granica przebiega przez wodę – wytyczyć ją odcinkami linii prostej łączącej stałe punkty orientacyjne w terenie.”
Prawo wodne i ustawa o rybactwie śródlądowym nie upoważniają żadnego innego organu administracji do ustanawiania lub znoszenia obwodów rybackich na wodach stojących będących własnością samorządów.   Pragnę dodać, że prawo wodne i ustawa o rybactwie dotyczą tylko wód publicznych tzn. wód Skarbu Państwa i wód samorządowych. Straże rybackie wojewodów mają kontrolować przestrzegania ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie na wodach Skarbu Państwa i na wodach samorządowych.
Reasumując należy stwierdzić na podstawie prawa wodnego i ustawy rybackiej, że:
- dokumentem uprawniającym do amatorskiego połowu ryb w wodach poza obwodem rybackim i na wodach samorządowych jest tylko karta wędkarska,
- amatorski połów ryb w obwodzie rybackim może uprawiać posiadacz karty wędkarskiej i zezwolenia na ten konkretny i oznaczony obwód rybacki,
- obwody rybackie tworzą tylko dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej na powierzchniowych wodach płynących Skarbu Państwa wzdłuż linii brzegu i nad gruntem państwowym do prowadzenia tylko racjonalnej gospodarki rybackiej,
- obowiązkiem wędkującego jest przestrzeganie warunków połowu ryb w przepisach ustaw i rozporządzeń. Wędkujący w obwodzie rybackim winien przestrzegać dodatkowych ograniczeń na dany obwód a określonych w art. 7 ust. 2a ustawy rybackiej. Dotyczą one w szczególności: wymiarów gospodarczych ryb, limitu połowu, czasu, miejsca, techniki połowu i prowadzenie rejestru złowionych ryb,
- każdy uprawniony do rybactwa prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie powinien ją zarejestrować w terenowym organie administracji państwowej i odprowadzać podatek w tym i od sprzedanych zezwoleń. Stąd wniosek, że nie każdy uprawniony z ustawy może sprzedawać zezwolenia,
- nie ma żadnego obowiązku posiadania zezwolenia na wędkowanie na wodach poza obwodem rybackim i na wodach stojących znajdujących się nad gruntami samorządów. Samorządy nie są uprawnione do wydawania zezwoleń na daną wodę.
Podaję wody na których można wędkować w oparciu o kartę wędkarską i bez opłat: 1,wody w urządzeniach wodnych określone w art. 9 ust. 1 pkt 19 prawa wodnego (np. porty, przystanie, kąpieliska, ujęcia wód, itp.), 2, wody płynące poza obwodami rybackimi (np. starorzecza, zatoki bez dopływu, zalewy, rozlewiska, łachy, rowy na gruntach gmin, bajora, bagna itp.) i 3, na wodach samorządowych stojących.
    Wniosek. Wędkarze! Proszę czytać ze zrozumieniem przepisy państwowe i stosować się do nich. Nie wszyscy wiedzą co to jest prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych? Co to obwód rybacki i jakie są jego granice? Gdzie obowiązuje posiadanie zezwolenia? Jakie dodatkowe warunki wędkowania obowiązują w danym obwodzie i z czego one wynikają?
    I wniosek końcowy. Uprawniony z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a, b, c ustawy o rybactwie śródlądowym  nie jest uprawnionym do rybactwa. To nie są obwody rybackie. Z tego wynika, że nie ma upoważnienia do udostępniania zezwoleń. Dodaję, że np.  wody uprawnionego z lit a są wyłączone z amatorskiego połowu (art. 34 ust. 3 pkt 4 prawa wodnego). Zezwolenia mogą udostępniać tylko uprawnieni do rybactwa w obwodach rybackich na powierzchniowych wodach śródlądowych płynących po zawarciu umowy o rybackie korzystanie z dyrektorem  r z g w (art.4 ust.1pkt 2). Tylko ci z przepisu art. 4 ust. 1 pkt 2  ustawy są zwani „uprawnionymi do rybactwa” i tylko oni mogą pobierać opłatę za zezwolenie.

Z analizy prawa wodnego i ustawy rybackiej wynika, że łowienie na „białą kartę” czyli tylko na kartę wędkarską na wodach publicznych płynących poza obwodami rybackimi i na wodach samorządowych jest legalne.