piątek, 23 grudnia 2016

ZDROWYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT SPĘDZONYCH W GRONIE RODZINY I PRZYJACIÓŁ ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2017 ROKU DLA CAŁEJ BRACI WĘDKARSKIEJ
życzy
,,Sochaczewski Wędkarz"

czwartek, 7 lipca 2016

ZALEW BORYSZEW - PRAWO WODNE

W miesiącu czerwcu 2016 otrzymałem listem poleconym odpowiedź Burmistrza Miasta Sochaczew na mój LIST OTWARTY dot.zalewu Boryszew. W niedługim czasie w lokalnej prasie ,,Ziemia Sochaczewska" ukazał się artykuł autorstwa Pana Daniela Wachowskiego pt.,,Po zalewie można pływać" a także w drugiej gazecie ,, Express Sochaczewski"  artykuł pt.,,Spór o zalew zakończony" podpisany UM/dot.
W obu tych artykułach przytaczane wypowiedzi i argumenty Pana Burmistrza oraz stosowane przez  autorów tekstów komentarze do tych wypowiedzi ukazują nam jak niepełną wiedzę w zakresie prawa wodnego i nie tylko, posiadają osoby wypowiadające się w sprawie  zalewu Boryszew. Natomiast potencjalny czytelnik ma sugerowane jakim to autor LISTU OTWARTEGO do Burmistrza ( w tym wypadku moja osoba) jest człowiekiem i jak to określono w ,,Expresie Sochaczewskim "cyt.,, zależy bardziej na biciu piany niż na rozwiązaniu bezsensownego konfliktu wywołanego z ambicjonalnych osobistych powodów."No cóż nie pierwszy to raz osoby które wykazują się troszkę większą wiedzą  w określonej dziedzinie ,potrafiące interpretować prawo ze zrozumieniem są niewygodne i określa się je najczęściej mianem oszołomów.
Z należną mi uwagą .przeczytałem zarówno przysłaną mi odpowiedź Pana Burmistrza jak również i oba artykuły.
Niestety ale wiedza z zakresu Prawa Wodnego jak i nie tylko zarówno piszących artykuły jak i pisma podpisanego przez Burmistrza jest niepełna . Tak więc postanowiłem ponownie napisać do Pana Burmistrza tym razem jasno i wyraźnie wskazując przepis Prawa Wodnego który wskazuje kto może zawierać umowy których przedmiotem jest woda Skarbu Państwa.
Niestety ustawodawca nie przewiduje by takie umowy mógł zawierać Burmistrz Miasta.

Oto treść listu:

                                                                                 BURMISTRZ 
                                                          MIASTA      SOCHACZEW
                                                                   PIOTR    OSIECKI

                                                                                                
Szanowny Panie Burmistrzu.
 Dziękuje za udzielenie odpowiedzi na List Otwarty w sprawie zalewu jaki w dniu 16 maja 2016 roku złożyłem w Urzędzie Miejskim. Po zapoznaniu się z Pańskim pismem mam wrażenie ,że w różny sposób interpretujemy przepisy prawa , a także mamy całkiem inną wiedzę co do działań PZW na akwenie jakim jest zalew Boryszew.                                                             
W związku z tym postaram się odnieść do Pańskich wyjaśnień.
W swym piśmie stwierdza Pan cyt.,,zarzuca mi Pan …”                                                                           Nie do mnie należy przedstawianie zarzutów komukolwiek w tym również i Panu / do tego są powołane inne organy/. Ja jedynie mogę /co czynię i uważam za swój obowiązek/ zwrócić Panu uwagę co do moim zdaniem działań niezgodnych z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa.  
 Powołuje się Pan na otrzymane z PZW Okręg Skierniewicki pismo. Treści jego nie znam . Natomiast deklaracja jakoby cyt. ,,PZW Okręg w Skierniewicach nie utrudni i nie miał takiego zamiaru – żadnej formy rekreacji nad w/w zbiornikiem – oczywiście prawnie dozwolonej” jest jedynie deklaracją nie mającą nic wspólnego ze stanem faktycznym. Postaram się w dalszej części tego pisma przedstawić fakty które są całkiem odmienne od stanowiska PZW.
Wyjaśnia mi Pan ,że zawarta umowa dotyczy obszaru pokrytego wodą, natomiast działki wokół stanowią własność prywatną (mapa w załączniku)                                                                                     Niestety żadnego załącznika , a tym samym mapy nie otrzymałem.

 Z tego co jest w wydziale geodezji to teren działki Skarbu Państwa obejmuje również w znacznej mierze brzegi tego akwenu , natomiast pozostałe części akwenu jak i ich brzegi są prywatne, nieoznakowane , a tym samym udostępnione do powszechnego korzystania. Zapewne Pan dobrze wie tak jak i ja ,że na tereny prywatne PZW nie posiada żadnej umowy cywilno-prawnej zgodnej z przepisami prawa.                                                                                                                              Przytacza Pan również Uchwałę Nr.14/04/2011  ZO PZW Skierniewice. Jak więc wyjaśnić poniższe pismo widniejące na tablicy ogłoszeń PZW jaka znajduje się nad zalewem. Z treści tego pisma jasno i wyraźnie wynika zakaz używania łódek, kajaków.  Na jakiej podstawie PZW na nie swojej wodzie wprowadza tego typu zakazy nie będąc jej posiadaczem , a tym bardziej właścicielem. PZW od co najmniej 25 lat bezprawnie użytkuje zalew Boryszew na którym znajduje się woda Skarbu Państwa oddana do powszechnego korzystania prawną ustawą.         
 
                     Dziwi Pana fakt mojego sprzeciwu w stosunku do PZW którego BYŁEM członkiem , a w latach 2009-2011 piastowałem jedną z ważniejszych funkcji PZW Koło Sochaczew. 
 Panie Burmistrzu .

Dzięki temu miałem okazję pozyskać wiedzę której nie ma przeciętny wędkarz dotyczącą zalewu Boryszew i nie tylko.
Podnosi Pan kwestię STREFY CISZY nad zalewem. Przykro mi to pisać ,ale wiedza w tym zakresie jest niepełne. Zalew, a tym samym znajdująca się na nim tzw .wyspa nie wchodziła i nie wchodzi w STREFE CISZY. Strefa ciszy – w Polsce: obszar obejmujący zbiornik wodny oraz jego brzegi, a także lasy, na których nie wolno wytwarzać hałasu powyżej 45 dB.
Strefy ciszy wyznaczane były rozporządzeniami wojewodów, po zmianach administracyjnych od 01.01.1999 r. kompetencje w tej sprawie należą do rad powiatów. Oto jeden z przykładów troski o środowisko naturalne i tzw.,,strefę ciszy” 

                                                                                          
     Strasząc kormorany wystraszono również inne ptaki w tym min. łabędzie.
Takich przykładów można podać więcej , a jak wygląda zalew w chwili obecnej gdzie nadmierna ilość glonów rozrosła się do niekontrolowanych rozmiarów można obejrzeć na stronach internetowych organizowanych zawodów przez PZW Koło Sochaczew-Miasto.
Wyjaśnia mi Pan obszernie art.20 Prawa wodnego .                                                                      
Więc i ja pozwolę sobie nie wybiórczo lecz dokładnie zapoznać Pana z
Art.20 ust.2 Prawa wodnego
2. Umowa użytkowania wymaga formy pisemnej, a do jej zawarcia upoważnione są odpowiednio organy, o których mowa w art. 11 ust. 1. Jeżeli wartość opłaty, o której mowa w ust. 1, będzie wyższa niż 5000 zł, umowę sporządza się w formie aktu notarialnego.
Pozwolę sobie przytoczyć art.11 ust.1
Art. 11. 1. Prawa właścicielskie w stosunku do wód publicznych stanowiących własność Skarbu Państwa
z zastrzeżeniem art. 13, wykonują:
1) minister właściwy do spraw gospodarki morskiej – w stosunku do wód morza terytorialnego oraz morskich wód
wewnętrznych wraz z wodami Zatoki Gdańskiej;
2) Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej – w stosunku do wód istotnych dla kształtowania zasobów wodnych
oraz ochrony przeciwpowodziowej, w szczególności wód podziemnych oraz śródlądowych wód powierzchniowych:
a) w potokach górskich i ich źródłach,
b) w ciekach naturalnych, od źródeł do ujścia, o średnim przepływie z wielolecia równym lub wyższym od 2,0 m3
/s
w przekroju ujściowym,
c) w jeziorach oraz sztucznych zbiornikach wodnych, przez które przepływają cieki, o których mowa w lit. b,
d) granicznych,
e) w śródlądowych drogach wodnych;
3) dyrektor parku narodowego – w stosunku do wód znajdujących się w granicach parku, z wyłączeniem wód, o których
mowa w pkt 2 lit. d oraz lit. e, które są sklasyfikowane w klasie wyższej niż klasa I, na podstawie ustawy z dnia
21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1458);
4) marszałek województwa, jako zadanie z zakresu administracji rządowej wykonywane przez samorząd województwa –
w stosunku do wód istotnych dla regulacji stosunków wodnych na potrzeby rolnictwa, służących polepszeniu zdolności produkcyjnej gleby i ułatwieniu jej uprawy, oraz w stosunku do pozostałych wód niewymienionych w pkt 1–3.
Te przepisy wyraźnie precyzują kto może zawierać umowy których przedmiotem są wody Skarbu Państwa.
W tym przypadku nie jest to Urząd Burmistrza.
Zawarcie umowy użyczenie między Panem Burmistrze , a PZW Okręg Skierniewice spowodowało bezprawne wymaganie zezwoleniem członkostwa w PZW jaki przestrzeganie RAPR ZG PZW.
     Wody stojące samorządowe na gruntach gmin zostały oddane art. 34 prawa wodnego (Dz.U.2015.469) Polakom z kartą wędkarską do powszechnego korzystania ze śródlądowych wód publicznych do zaspokajania potrzeb osobistych w zakresie amatorskiego połowu ryb na wędkę wg przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym. Ustawa ta (Dz.U.2015.652) art. 7 ust. 2 uprawnia Polaków do amatorskiego połowu ryb na wędkę posiadających dokument zwany kartą wędkarską lub kartą łowiectwa podwodnego. W drugiej części tego przepisu ustawa wymaga posiadania zezwolenia do wędkowania w wodzie uprawnionego do rybactwa czyli w obwodzie rybackim. Użyczona nieodpłatnie przez burmistrza działka wraz ze zbiornikiem wodnym Boryszew zawierający pożytki w postaci ryb Zarząd Okręgu PZW w Skierniewicach traktuje jako obwód rybacki i udostępnia na niego bezprawne zezwolenia. Okręg zezwoleniem wymusza członkostwo w PZW, składki i przestrzeganie regulaminu uchwalonego przez ZG PZW. Czyżby Pan Burmistrz nie wiedział o tym, że pozwala odnosić Okręgowi korzyści finansowe w postaci składek z cudzej wody.
Zarówno Pan Burmistrz oraz Prezes Okręgu pozbawili Polaków z kartą prawa do powszechnego korzystania ze zbiornika samorządowego z wodą stojącą. To przestępstwo. Ustawa nie wymaga od Polaków z kartą wędkarską członkostwa w PZW, opłacania innych składek i stosowania się do unormowań Związku. Ustawa art. 7 ust. 8 pozwala uprawnionym do rybactwa do ewentualnego (może) pobierania tylko opłaty za wydane zezwolenie na dany obwód. Obwody rybackie tworzone są tylko na wodach płynących przez dyrektorów (art. 15 ust. 1 ustawy) regionalnych zarządów gospodarki wodnej. A następnie oddawane są wg art. 13 prawa wodnego tylko do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Na wodach stojących samorządowych na gruntach gmin nikt nie został upoważniony do tworzenia  obwodów rybackich.  Prawo wodne i ustawa o rybactwie śródlądowym nie upoważniają organów władzy i administracji do oddawania w użyczanie, użytkowanie i dzierżawę wód stojących samorządowych, uznanych przez Sejm za publiczne, osobom prawnym i fizycznym w tym i PZW. Zarząd Główny PZW zarejestrował się jako przedsiębiorstwo i stowarzyszenie w dniu 2002-04-23 r. w Krajowym Rejestrze Sądowym. Sąd Rejonowy dla M. ST. Warszawy w dniu 2013-06-10 r. dokonał zmian. Wykreślono z rejestru stowarzyszenie a wpisano polski związek sportowy. Nadzór nad związkiem sportowym powierzono Ministrowi Sportu i Turystyki. Zarząd Główny i okręgi PZW są więc tylko przedsiębiorstwami i związkami sportowymi. Jako osoby prawne zgodnie z § 7 pkt 6 statutu mogą nabywać i użytkować wody. Zapewne Pan Burmistrz orientuje się, że przedsiębiorstwa, organizacje, stowarzyszenia i związki sportowe muszą posiadać własny majątek do działalności gospodarczej i prowadzenia zadań statutowych. Upoważnienie „użyczeniem” w § 2 pkt 2 do prowadzenia działalności statutowej jest bezprawne. PZW utworzyły osoby fizyczne a ich wody nabyte za składki są wodami prywatnymi na gruntach osób fizycznych lub prawnych. Podstawą połowu ryb na wodach prywatnych PZW jest posiadanie legitymacji członkowskiej, opłacenie składki okręgowej, innych składek  i przestrzeganie przez członków warunków regulaminu połowu ryb. Policja i straże rybackie powołane  przez wojewodów nie są uprawnione do kontroli wędkujących na wodach prywatnych w tym i na wodach będących własnością PZW. Społeczne Straże Rybackie powołane przez rady powiatu na wnioski starosty i PZW mogą kontrolować wędkujących na wodach prywatnych PZW tylko z przestrzegania ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie. Prawo o stowarzyszeniach (Dz.U.01.79.855),  mające zastosowane również do PZW, artykułem 6 ust. 2 postanawia, że „Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim”. Z treści tego przepisu wynika, że zezwolenie Okręgu na zalew Boryszew jest bezprawne bo wymusza przynależność do PZW, wnoszenie składek i wbrew art. 7 ust. 2a ustawy wymusza przestrzeganie RAPR uchwalonego przez ZG PZW. Poza tym jest sprzeczny z art. 7 ust. 2 ustawy bo Polacy z kartą mogą wędkować w Zalewie tylko z dokumentem zwanym kartą wędkarską i bez dodatkowych opłat. Tak więc zarówno  Pan Burmistrz Sochaczewa i Prezes Okręgu PZW w Skierniewicach - Użyczający i Biorący Zalew naruszyli przepisy prawa wodnego, ustawy o rybactwie śródlądowym i prawa o stowarzyszeniach.
Panie Burmistrzu ponownie apeluję do Pana o wycofanie się z zawartej umowy użyczenia z PZW Okręg w Skierniewicach i podjęcia stosownych działań zgodnych z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa.




                                                                                               Mariusz   Bajurski
                                                                                         ,, Sochaczewski Wędkarz”

poniedziałek, 16 maja 2016

ZALEW BORYSZEW DLA WSZYSTKICH

W związku z przekazaniem umową użyczenia zalewu Boryszew  PZW Okręg Skierniewice i wprowadzeniu przez tą organizację wielu zakazów które mają być przestrzegane przez wędkarzy pod groźbą kary , a mieszkańcy Sochaczewa i okolic nie mogą z niego korzystać mimo ,że woda w większej części należy do Skarbu Państwa oraz mając wątpliwości co do samej umowy zwróciłem się  listem otwartym do Burmistrza Miasta Sochaczew o udostępnienie zalewu całemu społeczeństwu , a nie tylko jednej grupie społecznej.




 Mariusz Bajurski                                                                             Sochaczew dn.16.05.2016 zam.ul.Kościńskiego 13 F                                                                                                                       96-500 Sochaczew

                                                                                      BURMISTRZ
                                                                MIASTA  SOCHACZEW
                                                                                   PIOTR  OSIECKI


                                               LIST  OTWARTY

Szanowny Panie Burmistrzu.

W dniu 23 marca 2016 roku zawarł Pan umowę użyczenia z Polskim Związkiem Wędkarskim Okręg Skierniewice na bezpłatne użytkowanie nieruchomości Skarbu Państwa stanowiącą działkę  nr.ewnidencyjny 1/1 o powierzchni 13,3537 ha ,położoną w Sochaczewie obręb Malesin objętą księgą wieczystą Nr.PL 10/00008629/5.Nieruchomość ta stanowi część zbiornika wodnego powstałego w wyniku prac rekultywacyjnych wyrobisk poeksploatacyjnych kopalni gliny byłej Cegielni Boryszew. Zbiornik ten jest powszechnie znany jako zalew Boryszew.

Zawierając tę umowę  pozbawił Pan jednocześnie wszystkich pozostałych mieszkańców nie tylko Sochaczewa ,ale i okolic z powszechnego korzystania z tego zbiornika czyli wody Skarbu Państwa . Tym samym naruszył Pan przepisy Prawa Wodnego.

Z wyroku z dnia 8 stycznia 2008 roku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi II SA/Łd  1000/07

 ,, KORZYSTANIE Z WÓD  PUBLICZNYCH STANOWIĄCYCH WŁASNOŚĆ SKARBU PAŃSTWA MA CHARAKTER POWSZECHNY I WSZELKIE OGRANICZENIA W KORZYSTANIU , DYSPONOWANIU TYMI WODAMI  WINNY WYNIKAĆ Z USTAWY – PRAWO WODNE”.

Pozwolę sobie Panu przypomnieć.

 Ustawa z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo Wodne

 Art.10 pkt.2 .Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi .
Art.34 pkt.1 Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych

pkt.2.Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych,gospodarstwa domowego lub rolnego, a także do wypoczynku,uprawiania turystyki,sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych , amatorskiego połowu ryb.

Art.37 Szczególnym korzystaniem z wód jest korzystanie wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe w szczególności:
pkt.8 rybackie korzystanie ze śródlądowych wód powierzchniowych

W umowie użyczenia § 2 pkt. 2 Czytamy ,,Nieruchomość użyczona zostaje w celu prowadzenia przez Polski Związek Wędkarski działalności statutowej.

Przypominam , że PZW w myśl przepisów Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 roku o rybactwie śródlądowym jest uprawnionym do rybactwa i prowadzenia gospodarki rybackiej.

Jednocześnie w swym statucie posiada taki oto zapis:

STATUT PZW

Rozdział II § 7
 pkt. 6 nabywanie i użytkowanie wód ,prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej
 pkt.8 prowadzenie działalności gospodarczej z przeznaczeniem dochodów na działalność statutową
pkt.11 organizowanie rekreacyjnych imprez wędkarskich

Umowa jaką Pan zawarł z PZW naruszyła  Prawo Wodne

Art.20 .1 Grunty pokryte wodami stanowiącymi własność Skarbu Państwa niezbędne do realizacji przedsięwzięć związanych z:

pdpkt.6 –działalność rekreacyjno-usługową

-oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną

pkt.2 umowa użytkowania wymaga aktu notarialnego, a do jej zawarcia uprawnione są odpowiednio organy o których mowa w art 11 ust.1

Umowa ta nie jest zawarta w formie aktu notarialnego i oddana jest w użytkowanie bez opłaty rocznej.

Zawarcie tej umowy spowodowało ,że PZW Okręg Skierniewice wprowadził na całym zbiorniku zakaz używania sprzętu pływającego np.pontony,kajaki itp., oraz ponownie zaczął wymagać zezwolenia za wędkowanie pod groźba kary w postaci mandatów. Wprowadzenie tego typu ograniczeń i wymogów jest naruszeniem przez PZW w/w przepisów tym bardziej ,że woda zalewu nie wchodzi w skład obwodu rybackiego ,gdzie upoważniony do rybactwa może pobierać opłaty za wędkowanie .
Natomiast zawierając tę umowę nie wziął Pan w ogóle  pod uwagę dobra pozostałych mieszkańców, a jedynie tylko interes pewnej grupy społecznej. Nie wziął  Pan pod uwagę także propozycji ( złożonej przed podpisaniem umowy z PZW)jednej z organizacji  wodniackich działających na terenie Sochaczewa dotyczącej szerszego zagospodarowania tego zbiornika z możliwością prowadzenia czynnego wypoczynku , szkolenia młodzieży i dzieci w zakresie  nauki bezpiecznego zachowania się nad wodą itp.Zawarcie tej umowy naruszyło przepisy ustawy i umożliwiło PZW Okręg Skierniewice uzyskiwać nienależne korzyści finansowe.(co miało miejsce przez ostatnie 30 lat)
Panie Burmistrzu  samo zarybianie zbiornika i sprzątanie terenu zalewu to nie wszystko.
Chciałbym wierzyć  ,że zawarta przez Pana umowa i jej skutki jakie teraz ponosimy MY mieszkańcy Sochaczewa i okolic nie wyczerpują znamion art.231 § 1 kk .Funkcjonariusz  publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków , działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego , podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Burmistrza o bezzwłoczne rozwiązanie tej umowy i podjęcie stosownych działań które umożliwiały by wszystkim mieszkańcom na powszechne korzystanie z tego akwenu zgodnie z obowiązującym prawem.





                                                                                        Mariusz Bajurski
                                                                                 ,,Sochaczewski Wędkarz”

niedziela, 24 kwietnia 2016

BEZPRAWNE KONTROLOWANIE ZEZWOLEŃ NA ZALEWIE BORYSZEW

Nie tak dawno   przedstawiłem opinię prawną Wojewody Mazowieckiego w sprawie zezwoleń wydawanych przez PZW Okręg Skierniewice i wymagania ich posiadania podczas kontroli przez Społeczną Straż Rybacką Sochaczew na terenie zbiornika zalew Boryszew i działki Skarbu Państwa na której częściowo ten zalew się znajduje. http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2016/03/zalew-boryszew-opinia-prawna-wojewody.html?spref=fb. Niestety życie pokazało ,że zarówno strażnicy jak i Komendant SSR Sochaczew mają poważne luki w znajomości przepisów Ustawy o rybactwie śródlądowym , a dokładniej art.4 ust.1 pkt. 1b definiujący uprawnionego do rybactwa na tej wodzie  i nadal dokonują kontroli wymagając zezwoleń wydanych przez Okręg PZW Skierniewice. Może to ma związek z podpisaną  w dniu 23 marca 2016 roku umową użyczenia jaką podpisał Burmistrz Miasta Sochaczew z PZW Okręg Skierniewice na działkę Skarbu Państwa nr.1/1 na tym akwenie. Co do tej umowy odniosę się oddzielnie następnym razem.Wróćmy jednak do zezwoleń. Z przykrością stwierdzam,że zarówno działacze PZW jak i SSR Sochaczew błędnie interpretują tą umowę uważając ,że nabyli prawo własności albo prawo posiadania do gruntów Skarbu Państwa które pozwalałyby im na sprzedawanie i wymaganie podczas kontroli zezwoleń jakie przysługują uprawnionemu do rybactwa. Mając na uwadze dobro ogólno-społeczne i bezprawność działania w/w wystąpiłem z oficjalnym pismem do Wojewody Mazowieckiego który podjął niezwłocznie działania i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Komendantowi Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie który sprawuje nadzór specjalistyczny nad  Społeczną Strażą Rybacką.Pan Komendant Wojewódzki PSR dokonał w dniu 16.04.2016 roku (podpisanie umowy użyczenia odbyło się 23.03.2016) szkolenia zarówno strażników jak i Komendanta SSR Sochaczew w zakresie uprawnień  do zatrzymywania dokumentów przez w/w jak również poinformował Komendanta SSR Sochaczew jak i Prezesa PZW Koło Sochaczew-Miasto , że w stosunku do Okręgu PZW w Skierniewicach w obecnej sytuacji nie mają zastosowania przepisy art.4  ust.1 pkt.1b ustawy o rybactwie śródlądowym definiujące uprawnionego do rybactwa.
Mam nadzieję ,że po tym szkoleniu sytuacja ulegnie diametralnej zmianie,a przeprowadzane kontrole będą się odbywały zgodnie z prawem.
Poniżej przedstawiam pismo (odpowiedź Wojewódzkiego Komendanta SSR w Warszawie)


Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"

sobota, 16 kwietnia 2016

ŚMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ - WSTYD DLA PZW

 Ostatnio na stronie internetowej  FB Społecznej Straży Rybackiej Sochaczew jak i  PZW Koło Sochaczew -Miasto ukazał się dokument zaadresowany do Starosty Powiatu Sochaczewskiego od PZW Okręg Skierniewice

Ten kto to pismo stworzył no może nie do końca musiał znać się na przepisach  zarówno PZW , Ustawy o rybactwie śródlądowym jak i Kodeksie Cywilnym. Natomiast te osoby co ten dokument podpisały no to już co innego.Zarówno Prezes Okręgu PZW jak i Komendant Społecznej Straży Rybackiej winni znać zarówno Ustawę o rybactwie śródlądowym jak i przepisy PZW. Nie wspomnę już o osobie która ten dokument upubliczniła bez zgody wymienionego w tym piśmie Pana Mariusza. Opublikowanie tego pisma wyczerpuje znamiona  art.23 Kodeksy Cywilnego który wyraźnie określa naruszenie dóbr osobistych. Tak więc Pan Mariusz może złożyć odpowiedni wniosek o ukaranie do Sądu Cywilnego w tej sprawie i żądać zadośćuczynienia.
Co do treści pisma.
Panie Prezesie , Panie Komendancie w sprawie zatrzymania legitymacji członkowskiej proszę się zapoznać w pierwszej kolejności z przepisami PZW , a w szczególności :

REGULAMIN
POSTĘPOWANIA
W SPRAWACH PRZEWINIEŃ CZŁONKÓW
POLSKIEGO ZWIĄZKU WĘDKARSKIEGO
oraz
INSTRUKCJA PRACY SĄDÓW KOLEŻEŃSKICH I
RZECZNIKÓW DYSCYPLINARNYCH
ROZDZIAŁ 6
Zasady wymiaru kar
§ 27
Zgodnie z § 16 Statutu PZW karami wymierzanymi przez sądy koleżeńskie są:
1. upomnienie,
2. nagana,
3. zawieszenie prawa do wędkowania w wodach PZW na okres do dwóch lat,
4. zawieszenie w prawach członka Polskiego Związku Wędkarskiego na okres od
jednego roku do dwóch lat,
5. wykluczenie ze Związku, z równoczesnym pozbawieniem tytułów honorowych i
odznak Związku.
§ 28
Kary wskazane w § 27 ust. 3 i 4 Regulaminu, orzeka się w latach i miesiącach.
§ 29
1. Czas odbywania kary liczy się od dnia następnego po uprawomocnieniu się
orzeczenia.
2. W przypadku orzeczenia kary wskazanej w § 27 ust. 3, 4 i 5 Regulaminu, do wymiaru
kary wlicza się czas faktycznego uniemożliwienia wędkowania, wynikający z
przekazania legitymacji członkowskiej do depozytu. 
Natomiast Pan Komendant SSR Sochaczew powinien znać i przestrzegać przepisy

USTAWA
z dnia 18 kwietnia 1985 r.
o rybactwie śródlądowym

Art. 25. 1. Strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b.

Art. 23.

 W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do:
1)   kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu;
2)   kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu;
3)   zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza;
4)   żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia:
b)  odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć,
Tak więc obaj Panowie nie powinni sprawować swych funkcji w tak poważnej organizacji jaką jest PZW  gdyż kompletnie nie znają się na przepisach jak i zakresie swych obowiązków. Działaniem takim naruszają podstawowy przepis Statutu PZW § 14 Członek Związku ma obowiązek: 1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku; 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku;
 Na dodatek Komendant SSR Sochaczew przekroczył swoje uprawnienia wynikające z Ustawy o rybactwie śródlądowym , a to już podlega pod kodeks karny art.231 § 1 KK§ 1§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Najwyższy czas by wędkarze należący do PZW  wybrali swoich przedstawicieli którzy mają minimum wiedzy z zakresy przepisów ich własnego związku jak i podstawowych przepisów państwowych dotyczących wędkarstwa w Polsce.
Tak więc jak w tytule tego artykułu nie wiem czy śmiać się czy płakać, a może gdyby głupota miała skrzydła .........

Pozdrawiam 
Mariusz Bajurski 
,,Sochaczewski Wędkarz"

niedziela, 27 marca 2016

ARTYKUŁ PZW SOCHACZEW-MIASTO DOT.ZALEWU BORYSZEW-KOMENTARZ


W dniu 23.03.2016 roku na stronie PZW Koło Sochaczew-Miasto ukazał się artykuł autora Marka Panka. dot. zawarcia umowy cywilno- prawnej dotyczącej przekazania działki Skarbu Państwa PZW Okręg Skierniewice.



Zdziwił mnie fakt ,że Burmistrz Miasta nie posiadając aktu notarialnego na działkę      ( obecnie jest w trakcie starania się o jej pozyskanie) należącą do Skarbu Państwa tak szybko podjął decyzję o jej przekazaniu. Ale to sprawa na inny temat.Wracając do artykułu autora Marka Panka i stwierdzenie ,że cyt.,,Z dniem 23 marca 2016r na Zalewie Boryszew obowiązują przepisy UoRŚ i przepisy RAPR PZW wraz z zezwoleniami do wędkowania na wodach PZW Okręgu w Skierniewicach. Wędkarze będą kontrolowani przez Straż Rybacką / SSR, SSOM i PSR/ zgodnie z tymi przepisami, a nie posiadanie zezwolenia będzie traktowane jako kłusownictwo zgodnie z UoRŚ."
Z przykrością stwierdzam aczkolwiek  mnie to nie dziwi ,że osoba ta pełniąca funkcję kierowniczą w PZW Koło Sochaczew-Miasto , a zarazem będąc Komendantem SSR Sochaczew myli się co do zezwoleń na amatorski połów ryb.Zawsze mi powtarzano ,,Nieznajomość prawa wcale nie zwalnia nikogo od jego przestrzegania" Tak więc proponuję aby zarówno autor tego artykułu jak i władze PZW zapoznały się dokładnie z Prawem Wodnym oraz Ustawą o rybactwie śródlądowym.
Pozwolę sobie na komentarz w tej sprawie.

,,Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego ( PZW ) w Skierniewicach nie jest właścicielem albo posiadaczem gruntów pod wodą stojącą zalewu w Boryszewie . W związku z tym nie mają zastosowania do tego podmiotu przepisy art.4 ust.1 pkt. 1b Ustawy  z dnia  18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym ( tj. Dz.U. z 2015 r. poz.652)definiujące uprawnionego do rybactwa na tej wodzie.”

Przepis ten wyraźnie precyzuje ,że do chowu , hodowli lub połowu ryb uprawnionym jest właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art.5 ust. 4 ustawy Prawo wodne które wyjaśnia  cyt.,,Przepisy o wodach płynących mają zastosowanie do jezior oraz innych zbiorników wodnych o ciągłym dopływie lub odpływie wód powierzchniowych , a także do wód znajdujących się w sztucznych zbiornikach wodnych usytuowanych na wodach płynących .”
Akwen zalewu Boryszew powstał po wyrobisku gliny dla niegdyś istniejącej cegielni i obecny jego kształt został wykonany ręką ludzką. Nie posiada on żadnego dopływu jak i odpływu naturalnego cieku wodnego.
 PZW Okręg Skierniewice  jest uprawnionym do rybactwa dzierżawi on obwody rybackie w myśl Ustawy o rybactwie śródlądowym art. 12 pkt.1 który określa , że publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące ( a nie stojące jakim jest zalew Boryszewski) dzieli się na obwody rybackie. W związku z tym uprawniony jest do pobierania opłat za wydanie zezwolenia zgodnie z art.7 pkt.8 w/w ustawy tylko i wyłącznie w tych obwodach. Z tego jasno wynika, że na zalewie Boryszew PZW nie ma żadnego ustawowego prawa do pobierania opłat za zezwolenia do wędkowania.
W myśl Prawa wodnego  art.10 pkt 2 cyt. ,, Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi”  Tak więc zalew jest wodą publiczną która na podstawie art.34 pkt. 1 w/w ustawy stwierdza ,że każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych oraz pkt.2 który mówi ,, Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych , gospodarstwa domowego lub rolnego……… a także wypoczynku uprawiania turystyki , sportów wodnych oraz na zasadach określonych w przepisach odrębnych , amatorskiego połowu ryb.
Art.7 pkt.2 Ustawy o rybactwie śródlądowym ,, Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu zwany dalej ,,kartą wędkarska” lub ,, kartą łowiectwa podwodnego” , a jeżeli połów odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.

Z cytowanych przeze mnie przepisów jednoznacznie wynika, że :

ZALEW BORYSZEWSKI NIE JEST WODĄ WCHODZĄCĄ W SKŁAD OBWODU RYBACKIEGO , NIE OBOWIĄZUJĄ NA NIM ZEZWOLENIA UPRAWNIONEGO DO RYBACTWA (PZW) I JEDYNYM DOKUMENTEM UPRAWNIAJĄCYM DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB  JEST WYMAGANA KARTA WĘDKARSKA.

Tak więc wymagając zezwoleń do amatorskiego połowu ryb na tym akwenie będzie to ewidentne łamanie prawa .

 Proponuję Panu Komendantowi SSR Sochaczew i jego podwładnym zacząć się stosować do wytycznych jakie w tej sprawie otrzymali od Wojewódzkiego Komendanta Państwowej Straży Rybackiej która sprawuje  nadzór specjalistyczny nad SSR .

Ja mogę się mylić , ale czy przepisy Prawa wodnego i Ustawy o rybactwie śródlądowym się mylą ?

CZAS  POKAŻE.

Mariusz  Bajurski 
,, Sochaczewski  Wędkarz "


niedziela, 13 marca 2016

NOWE KOŁO WĘDKARSKIE W SOCHACZEWIE - CZY TO MOŻLIWE !

Co jakiś czas od kilku lat systematycznie wśród wędkarzy sochaczewskich pojawia się dyskusja na temat utworzenia nowego koła wędkarskiego które należałoby do Okręgu Mazowieckiego ewentualnie przeniesienie jednego z kół pod Okręg Mazowiecki. Jak mniemam spowodowane to jest min.ukazującymi się na stronach internetowych informacjami dotyczącymi Zalewu Boryszewskiego który nie jest własnością PZW Okręg Skierniewice ,  przepływającą przez Nasze miasto rzeką Utratą która wchodzi w skład obwodu rybackiego dzierżawionego od RZGW przez Okręg Mazowiecki , a także systematycznym odchodzeniem członków kół wędkarskich z terenu Sochaczewa do sąsiednich kół wędkarskich  min. ,, SUM" Wyszogród.
Z tego co się orientuję to dobrowolne przeniesienie koła wędkarskiego wraz z jego członkami z jednego okręgu do drugiego jest niemożliwe do zrealizowania gdyż chyba jeszcze tak nie było by całe koło zostało przeniesione do innego okręgu no chyba że jakiś okręg jest rozwiązany lub ogłosi upadłość wówczas jego majątek wraz z wodami i wędkarzami przejmuje inny okręg.Ale to na dzień dzisiejszy w stosunku do Okręgu Skierniewice jak  i kół będących na terenie Sochaczewa jest nierealne.
Co do utworzenia nowego koła wędkarskiego na terenie Sochaczewa które podlegałoby pod Okręg Mazowiecki jest wg.mnie możliwe ale musi być dobra wola ze strony  Okręgu Mazowieckiego. Na terenie Naszego miasta posiadamy rzekę Utratę wchodzącą w skład Okręgu Mazowieckiego ,tak więc dla niewielkiego koła wędkarskiego jakąś tam wodę by koło posiadało pod swoją opieką , a i zalew Boryszewski który znajduje się w Województwie Mazowieckim miałby może znikome ale zawsze jakieś szansę należeć do Okręgu Mazowieckiego.Bo jakby nie patrzył to sytuacja jest trochę dziwna ,że Okręg Skierniewicki który znajduje się na terenie Województwa Łódzkiego stara się wejść w posiadanie zalewu którego woda należy do Wojewody Mazowieckiego. Z tego co wiem ,żadne władze kół,ani ich przedstawiciele  znajdujący się na terenie Sochaczewa nie podejmowali prób rozmów z władzami Okręgu Mazowieckiego.Była tylko jedna próba podjęcia utworzenia takiego koła na Naszym terenie .I tu chciałbym to zaprezentować.
W roku 2012 z własnej inicjatywy wystąpiłem z oficjalnym pismem do Prezesa PZW Okręgu Mazowieckiego Zbigniewa Bedyńskiego. Moimi argumentami było to ,że wielu wędkarzy już w tamtych latach odchodziło z kół sochaczewski ,posiadamy na swym terenie rzekę Utratę która należy do Okręgu Mazowieckiego , a wędkarze którzy opłacają np.Wyszogrodzie ,Błoniu czy Iłowie z chęcią by posiadali swoje koło na terenie Sochaczewa i nie musieli by jeździć wiele kilometrów w celu dokonywania opłat.Nie będę komentował decyzji Prezesa PZW Okręgu Mazowieckiego po prostu proszę się z nią zapoznać, a ocenę pozostawiam tym co chcieliby utworzyć takie koło należące pod PZW Okręg Mazowiecki.

Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"