Nie tak dawno przedstawiłem opinię prawną Wojewody Mazowieckiego w sprawie zezwoleń wydawanych przez PZW Okręg Skierniewice i wymagania ich posiadania podczas kontroli przez Społeczną Straż Rybacką Sochaczew na terenie zbiornika zalew Boryszew i działki Skarbu Państwa na której częściowo ten zalew się znajduje. http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2016/03/zalew-boryszew-opinia-prawna-wojewody.html?spref=fb. Niestety życie pokazało ,że zarówno strażnicy jak i Komendant SSR Sochaczew mają poważne luki w znajomości przepisów Ustawy o rybactwie śródlądowym , a dokładniej art.4 ust.1 pkt. 1b definiujący uprawnionego do rybactwa na tej wodzie i nadal dokonują kontroli wymagając zezwoleń wydanych przez Okręg PZW Skierniewice. Może to ma związek z podpisaną w dniu 23 marca 2016 roku umową użyczenia jaką podpisał Burmistrz Miasta Sochaczew z PZW Okręg Skierniewice na działkę Skarbu Państwa nr.1/1 na tym akwenie. Co do tej umowy odniosę się oddzielnie następnym razem.Wróćmy jednak do zezwoleń. Z przykrością stwierdzam,że zarówno działacze PZW jak i SSR Sochaczew błędnie interpretują tą umowę uważając ,że nabyli prawo własności albo prawo posiadania do gruntów Skarbu Państwa które pozwalałyby im na sprzedawanie i wymaganie podczas kontroli zezwoleń jakie przysługują uprawnionemu do rybactwa. Mając na uwadze dobro ogólno-społeczne i bezprawność działania w/w wystąpiłem z oficjalnym pismem do Wojewody Mazowieckiego który podjął niezwłocznie działania i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Komendantowi Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie który sprawuje nadzór specjalistyczny nad Społeczną Strażą Rybacką.Pan Komendant Wojewódzki PSR dokonał w dniu 16.04.2016 roku (podpisanie umowy użyczenia odbyło się 23.03.2016) szkolenia zarówno strażników jak i Komendanta SSR Sochaczew w zakresie uprawnień do zatrzymywania dokumentów przez w/w jak również poinformował Komendanta SSR Sochaczew jak i Prezesa PZW Koło Sochaczew-Miasto , że w stosunku do Okręgu PZW w Skierniewicach w obecnej sytuacji nie mają zastosowania przepisy art.4 ust.1 pkt.1b ustawy o rybactwie śródlądowym definiujące uprawnionego do rybactwa.
Mam nadzieję ,że po tym szkoleniu sytuacja ulegnie diametralnej zmianie,a przeprowadzane kontrole będą się odbywały zgodnie z prawem.
Poniżej przedstawiam pismo (odpowiedź Wojewódzkiego Komendanta SSR w Warszawie)
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
niedziela, 24 kwietnia 2016
sobota, 16 kwietnia 2016
ŚMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ - WSTYD DLA PZW
Ostatnio na stronie internetowej FB Społecznej Straży Rybackiej Sochaczew jak i PZW Koło Sochaczew -Miasto ukazał się dokument zaadresowany do Starosty Powiatu Sochaczewskiego od PZW Okręg Skierniewice
Ten kto to pismo stworzył no może nie do końca musiał znać się na przepisach zarówno PZW , Ustawy o rybactwie śródlądowym jak i Kodeksie Cywilnym. Natomiast te osoby co ten dokument podpisały no to już co innego.Zarówno Prezes Okręgu PZW jak i Komendant Społecznej Straży Rybackiej winni znać zarówno Ustawę o rybactwie śródlądowym jak i przepisy PZW. Nie wspomnę już o osobie która ten dokument upubliczniła bez zgody wymienionego w tym piśmie Pana Mariusza. Opublikowanie tego pisma wyczerpuje znamiona art.23 Kodeksy Cywilnego który wyraźnie określa naruszenie dóbr osobistych. Tak więc Pan Mariusz może złożyć odpowiedni wniosek o ukaranie do Sądu Cywilnego w tej sprawie i żądać zadośćuczynienia.
Co do treści pisma.
Panie Prezesie , Panie Komendancie w sprawie zatrzymania legitymacji członkowskiej proszę się zapoznać w pierwszej kolejności z przepisami PZW , a w szczególności :
REGULAMIN
POSTĘPOWANIA
W SPRAWACH PRZEWINIEŃ CZŁONKÓW
POLSKIEGO ZWIĄZKU WĘDKARSKIEGO
oraz
INSTRUKCJA PRACY SĄDÓW KOLEŻEŃSKICH I
RZECZNIKÓW DYSCYPLINARNYCH
ROZDZIAŁ 6
Zasady wymiaru kar
§ 27
Zgodnie z § 16 Statutu PZW karami wymierzanymi przez sądy koleżeńskie są:
1. upomnienie,
2. nagana,
3. zawieszenie prawa do wędkowania w wodach PZW na okres do dwóch lat,
4. zawieszenie w prawach członka Polskiego Związku Wędkarskiego na okres od
jednego roku do dwóch lat,
5. wykluczenie ze Związku, z równoczesnym pozbawieniem tytułów honorowych i
odznak Związku.
§ 28
Kary wskazane w § 27 ust. 3 i 4 Regulaminu, orzeka się w latach i miesiącach.
§ 29
1. Czas odbywania kary liczy się od dnia następnego po uprawomocnieniu się
orzeczenia.
2. W przypadku orzeczenia kary wskazanej w § 27 ust. 3, 4 i 5 Regulaminu, do wymiaru
kary wlicza się czas faktycznego uniemożliwienia wędkowania, wynikający z
przekazania legitymacji członkowskiej do depozytu.
Natomiast Pan Komendant SSR Sochaczew powinien znać i przestrzegać przepisy
USTAWA
z dnia 18 kwietnia 1985 r.
o rybactwie śródlądowym
Art. 25. 1. Strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b.
Ten kto to pismo stworzył no może nie do końca musiał znać się na przepisach zarówno PZW , Ustawy o rybactwie śródlądowym jak i Kodeksie Cywilnym. Natomiast te osoby co ten dokument podpisały no to już co innego.Zarówno Prezes Okręgu PZW jak i Komendant Społecznej Straży Rybackiej winni znać zarówno Ustawę o rybactwie śródlądowym jak i przepisy PZW. Nie wspomnę już o osobie która ten dokument upubliczniła bez zgody wymienionego w tym piśmie Pana Mariusza. Opublikowanie tego pisma wyczerpuje znamiona art.23 Kodeksy Cywilnego który wyraźnie określa naruszenie dóbr osobistych. Tak więc Pan Mariusz może złożyć odpowiedni wniosek o ukaranie do Sądu Cywilnego w tej sprawie i żądać zadośćuczynienia.
Co do treści pisma.
Panie Prezesie , Panie Komendancie w sprawie zatrzymania legitymacji członkowskiej proszę się zapoznać w pierwszej kolejności z przepisami PZW , a w szczególności :
REGULAMIN
POSTĘPOWANIA
W SPRAWACH PRZEWINIEŃ CZŁONKÓW
POLSKIEGO ZWIĄZKU WĘDKARSKIEGO
oraz
INSTRUKCJA PRACY SĄDÓW KOLEŻEŃSKICH I
RZECZNIKÓW DYSCYPLINARNYCH
ROZDZIAŁ 6
Zasady wymiaru kar
§ 27
Zgodnie z § 16 Statutu PZW karami wymierzanymi przez sądy koleżeńskie są:
1. upomnienie,
2. nagana,
3. zawieszenie prawa do wędkowania w wodach PZW na okres do dwóch lat,
4. zawieszenie w prawach członka Polskiego Związku Wędkarskiego na okres od
jednego roku do dwóch lat,
5. wykluczenie ze Związku, z równoczesnym pozbawieniem tytułów honorowych i
odznak Związku.
§ 28
Kary wskazane w § 27 ust. 3 i 4 Regulaminu, orzeka się w latach i miesiącach.
§ 29
1. Czas odbywania kary liczy się od dnia następnego po uprawomocnieniu się
orzeczenia.
2. W przypadku orzeczenia kary wskazanej w § 27 ust. 3, 4 i 5 Regulaminu, do wymiaru
kary wlicza się czas faktycznego uniemożliwienia wędkowania, wynikający z
przekazania legitymacji członkowskiej do depozytu.
Natomiast Pan Komendant SSR Sochaczew powinien znać i przestrzegać przepisy
USTAWA
z dnia 18 kwietnia 1985 r.
o rybactwie śródlądowym
Art. 25. 1. Strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b.
Art. 23.
W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do:
1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu;
2) kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu;
3) zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza;
4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia:
b) odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć,
Tak więc obaj Panowie nie powinni sprawować swych funkcji w tak poważnej organizacji jaką jest PZW gdyż kompletnie nie znają się na przepisach jak i zakresie swych obowiązków. Działaniem takim naruszają podstawowy przepis Statutu PZW § 14
Członek Związku ma obowiązek:
1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku;
2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego
imienia Związku;
Na dodatek Komendant SSR Sochaczew przekroczył swoje uprawnienia wynikające z Ustawy o rybactwie śródlądowym , a to już podlega pod kodeks karny art.231 § 1 KK§ 1§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Najwyższy czas by wędkarze należący do PZW wybrali swoich przedstawicieli którzy mają minimum wiedzy z zakresy przepisów ich własnego związku jak i podstawowych przepisów państwowych dotyczących wędkarstwa w Polsce.
Tak więc jak w tytule tego artykułu nie wiem czy śmiać się czy płakać, a może gdyby głupota miała skrzydła .........
Pozdrawiam
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
niedziela, 27 marca 2016
ARTYKUŁ PZW SOCHACZEW-MIASTO DOT.ZALEWU BORYSZEW-KOMENTARZ
W dniu 23.03.2016 roku na stronie PZW Koło Sochaczew-Miasto ukazał się artykuł autora Marka Panka. dot. zawarcia umowy cywilno- prawnej dotyczącej przekazania działki Skarbu Państwa PZW Okręg Skierniewice.
Zdziwił mnie fakt ,że Burmistrz Miasta nie posiadając aktu notarialnego na działkę ( obecnie jest w trakcie starania się o jej pozyskanie) należącą do Skarbu Państwa tak szybko podjął decyzję o jej przekazaniu. Ale to sprawa na inny temat.Wracając do artykułu autora Marka Panka i stwierdzenie ,że cyt.,,Z dniem 23 marca 2016r na Zalewie Boryszew obowiązują przepisy UoRŚ i przepisy RAPR PZW wraz z zezwoleniami do wędkowania na wodach PZW Okręgu w Skierniewicach. Wędkarze będą kontrolowani przez Straż Rybacką / SSR, SSOM i PSR/ zgodnie z tymi przepisami, a nie posiadanie zezwolenia będzie traktowane jako kłusownictwo zgodnie z UoRŚ."
Z przykrością stwierdzam aczkolwiek mnie to nie dziwi ,że osoba ta pełniąca funkcję kierowniczą w PZW Koło Sochaczew-Miasto , a zarazem będąc Komendantem SSR Sochaczew myli się co do zezwoleń na amatorski połów ryb.Zawsze mi powtarzano ,,Nieznajomość prawa wcale nie zwalnia nikogo od jego przestrzegania" Tak więc proponuję aby zarówno autor tego artykułu jak i władze PZW zapoznały się dokładnie z Prawem Wodnym oraz Ustawą o rybactwie śródlądowym.
Pozwolę sobie na komentarz w tej sprawie.
,,Okręg
Polskiego Związku Wędkarskiego ( PZW ) w Skierniewicach nie jest właścicielem
albo posiadaczem gruntów pod wodą stojącą zalewu w Boryszewie . W związku z tym
nie mają zastosowania do tego podmiotu przepisy art.4 ust.1 pkt. 1b Ustawy z dnia
18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym ( tj. Dz.U. z 2015 r.
poz.652)definiujące uprawnionego do rybactwa na tej wodzie.”
Przepis ten wyraźnie precyzuje ,że do chowu , hodowli
lub połowu ryb uprawnionym jest właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami
stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art.5 ust. 4 ustawy Prawo wodne które
wyjaśnia cyt.,,Przepisy o wodach płynących mają
zastosowanie do jezior oraz innych zbiorników wodnych o ciągłym dopływie lub
odpływie wód powierzchniowych , a także do wód znajdujących się w sztucznych
zbiornikach wodnych usytuowanych na wodach płynących .”
Akwen zalewu Boryszew powstał po wyrobisku gliny dla
niegdyś istniejącej cegielni i obecny jego kształt został wykonany ręką ludzką.
Nie posiada on żadnego dopływu jak i odpływu naturalnego cieku wodnego.
PZW Okręg
Skierniewice jest uprawnionym do
rybactwa dzierżawi on obwody rybackie w myśl Ustawy o rybactwie śródlądowym
art. 12 pkt.1 który określa , że publiczne śródlądowe wody powierzchniowe
płynące ( a nie stojące jakim jest zalew Boryszewski) dzieli się na obwody
rybackie. W związku z tym uprawniony jest do pobierania opłat za wydanie
zezwolenia zgodnie z art.7 pkt.8 w/w ustawy tylko i wyłącznie w tych obwodach.
Z tego jasno wynika, że na zalewie Boryszew PZW nie ma żadnego ustawowego prawa
do pobierania opłat za zezwolenia do wędkowania.
W myśl Prawa
wodnego art.10 pkt 2 cyt. ,, Wody
stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są
wodami publicznymi” Tak więc zalew
jest wodą publiczną która na podstawie art.34
pkt. 1 w/w ustawy stwierdza ,że
każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych
powierzchniowych wód publicznych oraz pkt.2 który mówi ,, Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb
osobistych , gospodarstwa domowego lub rolnego……… a także wypoczynku uprawiania
turystyki , sportów wodnych oraz na zasadach określonych w przepisach odrębnych
, amatorskiego połowu ryb.
Art.7
pkt.2 Ustawy o rybactwie śródlądowym ,, Amatorski połów ryb może uprawiać osoba
posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu zwany dalej ,,kartą
wędkarska” lub ,, kartą łowiectwa podwodnego” , a jeżeli połów odbywa się w
wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.
ZALEW BORYSZEWSKI NIE JEST WODĄ WCHODZĄCĄ W SKŁAD OBWODU RYBACKIEGO , NIE OBOWIĄZUJĄ NA NIM ZEZWOLENIA UPRAWNIONEGO DO RYBACTWA (PZW) I JEDYNYM DOKUMENTEM UPRAWNIAJĄCYM DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB JEST WYMAGANA KARTA WĘDKARSKA.
Tak więc wymagając zezwoleń do amatorskiego połowu ryb na tym akwenie będzie to ewidentne łamanie prawa .
Proponuję Panu Komendantowi SSR Sochaczew i jego podwładnym zacząć się stosować do wytycznych jakie w tej sprawie otrzymali od Wojewódzkiego Komendanta Państwowej Straży Rybackiej która sprawuje nadzór specjalistyczny nad SSR .
Ja mogę się mylić , ale czy przepisy Prawa wodnego i Ustawy o rybactwie śródlądowym się mylą ?
CZAS POKAŻE.
Mariusz Bajurski
,, Sochaczewski Wędkarz "
niedziela, 13 marca 2016
NOWE KOŁO WĘDKARSKIE W SOCHACZEWIE - CZY TO MOŻLIWE !
Co jakiś czas od kilku lat systematycznie wśród wędkarzy sochaczewskich pojawia się dyskusja na temat utworzenia nowego koła wędkarskiego które należałoby do Okręgu Mazowieckiego ewentualnie przeniesienie jednego z kół pod Okręg Mazowiecki. Jak mniemam spowodowane to jest min.ukazującymi się na stronach internetowych informacjami dotyczącymi Zalewu Boryszewskiego który nie jest własnością PZW Okręg Skierniewice , przepływającą przez Nasze miasto rzeką Utratą która wchodzi w skład obwodu rybackiego dzierżawionego od RZGW przez Okręg Mazowiecki , a także systematycznym odchodzeniem członków kół wędkarskich z terenu Sochaczewa do sąsiednich kół wędkarskich min. ,, SUM" Wyszogród.
Z tego co się orientuję to dobrowolne przeniesienie koła wędkarskiego wraz z jego członkami z jednego okręgu do drugiego jest niemożliwe do zrealizowania gdyż chyba jeszcze tak nie było by całe koło zostało przeniesione do innego okręgu no chyba że jakiś okręg jest rozwiązany lub ogłosi upadłość wówczas jego majątek wraz z wodami i wędkarzami przejmuje inny okręg.Ale to na dzień dzisiejszy w stosunku do Okręgu Skierniewice jak i kół będących na terenie Sochaczewa jest nierealne.
Co do utworzenia nowego koła wędkarskiego na terenie Sochaczewa które podlegałoby pod Okręg Mazowiecki jest wg.mnie możliwe ale musi być dobra wola ze strony Okręgu Mazowieckiego. Na terenie Naszego miasta posiadamy rzekę Utratę wchodzącą w skład Okręgu Mazowieckiego ,tak więc dla niewielkiego koła wędkarskiego jakąś tam wodę by koło posiadało pod swoją opieką , a i zalew Boryszewski który znajduje się w Województwie Mazowieckim miałby może znikome ale zawsze jakieś szansę należeć do Okręgu Mazowieckiego.Bo jakby nie patrzył to sytuacja jest trochę dziwna ,że Okręg Skierniewicki który znajduje się na terenie Województwa Łódzkiego stara się wejść w posiadanie zalewu którego woda należy do Wojewody Mazowieckiego. Z tego co wiem ,żadne władze kół,ani ich przedstawiciele znajdujący się na terenie Sochaczewa nie podejmowali prób rozmów z władzami Okręgu Mazowieckiego.Była tylko jedna próba podjęcia utworzenia takiego koła na Naszym terenie .I tu chciałbym to zaprezentować.
W roku 2012 z własnej inicjatywy wystąpiłem z oficjalnym pismem do Prezesa PZW Okręgu Mazowieckiego Zbigniewa Bedyńskiego. Moimi argumentami było to ,że wielu wędkarzy już w tamtych latach odchodziło z kół sochaczewski ,posiadamy na swym terenie rzekę Utratę która należy do Okręgu Mazowieckiego , a wędkarze którzy opłacają np.Wyszogrodzie ,Błoniu czy Iłowie z chęcią by posiadali swoje koło na terenie Sochaczewa i nie musieli by jeździć wiele kilometrów w celu dokonywania opłat.Nie będę komentował decyzji Prezesa PZW Okręgu Mazowieckiego po prostu proszę się z nią zapoznać, a ocenę pozostawiam tym co chcieliby utworzyć takie koło należące pod PZW Okręg Mazowiecki.
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
Z tego co się orientuję to dobrowolne przeniesienie koła wędkarskiego wraz z jego członkami z jednego okręgu do drugiego jest niemożliwe do zrealizowania gdyż chyba jeszcze tak nie było by całe koło zostało przeniesione do innego okręgu no chyba że jakiś okręg jest rozwiązany lub ogłosi upadłość wówczas jego majątek wraz z wodami i wędkarzami przejmuje inny okręg.Ale to na dzień dzisiejszy w stosunku do Okręgu Skierniewice jak i kół będących na terenie Sochaczewa jest nierealne.
Co do utworzenia nowego koła wędkarskiego na terenie Sochaczewa które podlegałoby pod Okręg Mazowiecki jest wg.mnie możliwe ale musi być dobra wola ze strony Okręgu Mazowieckiego. Na terenie Naszego miasta posiadamy rzekę Utratę wchodzącą w skład Okręgu Mazowieckiego ,tak więc dla niewielkiego koła wędkarskiego jakąś tam wodę by koło posiadało pod swoją opieką , a i zalew Boryszewski który znajduje się w Województwie Mazowieckim miałby może znikome ale zawsze jakieś szansę należeć do Okręgu Mazowieckiego.Bo jakby nie patrzył to sytuacja jest trochę dziwna ,że Okręg Skierniewicki który znajduje się na terenie Województwa Łódzkiego stara się wejść w posiadanie zalewu którego woda należy do Wojewody Mazowieckiego. Z tego co wiem ,żadne władze kół,ani ich przedstawiciele znajdujący się na terenie Sochaczewa nie podejmowali prób rozmów z władzami Okręgu Mazowieckiego.Była tylko jedna próba podjęcia utworzenia takiego koła na Naszym terenie .I tu chciałbym to zaprezentować.
W roku 2012 z własnej inicjatywy wystąpiłem z oficjalnym pismem do Prezesa PZW Okręgu Mazowieckiego Zbigniewa Bedyńskiego. Moimi argumentami było to ,że wielu wędkarzy już w tamtych latach odchodziło z kół sochaczewski ,posiadamy na swym terenie rzekę Utratę która należy do Okręgu Mazowieckiego , a wędkarze którzy opłacają np.Wyszogrodzie ,Błoniu czy Iłowie z chęcią by posiadali swoje koło na terenie Sochaczewa i nie musieli by jeździć wiele kilometrów w celu dokonywania opłat.Nie będę komentował decyzji Prezesa PZW Okręgu Mazowieckiego po prostu proszę się z nią zapoznać, a ocenę pozostawiam tym co chcieliby utworzyć takie koło należące pod PZW Okręg Mazowiecki.
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
poniedziałek, 7 marca 2016
Zalew Boryszew - Opinia prawna Wojewody Mazowieckiego
W związku z licznymi pytaniami odnośnie zalewu Boryszew w zakresie wędkowania bez wykupywania zezwolenia w PZW Okręg Skierniewicki jak również z nieprawdziwymi informacjami podawanymi przez p.o Prezesa PZW Okręg Skierniewice( informacja taka znajduje się na stronie internetowej PZW Koło Sochaczew-Miasto w artykule opisującym Walne Zgromadzenie) przedstawiam dla wszystkich zainteresowanych pismo I Wicewojewody Mazowieckiego z dnia 01 marca 2016 roku dot.Zalewu Boryszew z którego jednoznacznie i wyraźnie jest określone ,że PZW Okręg Skierniewice NIE JEST WŁAŚCICIELEM tej wody jak również strażnicy zarówno PSR jak i SSR nie mogą na zalewie Boryszew wymagać zezwoleń na wędkowanie sprzedawanych przez PZW Okręg Skierniewice.
Jednocześnie zwracam się APELEM do wszystkich którzy w ostatnich latach byli kontrolowani przez Społeczną Straż Rybacką i były wymagane od nich zezwolenia oraz inne dokumenty jakie wystawia PZW( np.rejestr połowu ryb, itp.) oraz wymagano przestrzegania RAPR ZG PZW o kontakt na prv.
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
Jednocześnie zwracam się APELEM do wszystkich którzy w ostatnich latach byli kontrolowani przez Społeczną Straż Rybacką i były wymagane od nich zezwolenia oraz inne dokumenty jakie wystawia PZW( np.rejestr połowu ryb, itp.) oraz wymagano przestrzegania RAPR ZG PZW o kontakt na prv.
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
czwartek, 28 stycznia 2016
Cieszę się ,że problemem zainteresował się również kol.Władysław Walczak były biegły sądowy z zakresu wędkarstwa. Poniższy tekst jest kopią jego pisma .Oryginał znajduje się na blogu rybanaga.
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
czwartek, 28 stycznia 2016
Komentarz do pisma Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie
Komentarz do pisma Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie. Prawie 2 lata temu już Komendant p. Kucyk w piśmie do mnie miał wiedzę, że zbiornik Boryszewski jest własnością województwa mazowieckiego. Zarząd Okręgu PZW w Skierniewicach dawał członkom PZW na ten zbiornik zezwolenia, wymuszał następne składki i wymagał stosowania się do RAPR uchwalonego przez ZG PZW. O zawłaszczeniu tego zbiornika i czerpaniu korzyści w postaci składek p. Komendant powinien poinformować na piśmie swojego przełożonego czyli Wojewodę Mazowieckiego i ewentualnie za zgodą Wojewody złożyć zawiadomienie o przestępstwie do prokuratury. Komendant nie zrobił tego a co gorsze świadomie pozwolił, by przez następne 2 lata straż społeczna kontrolami wymuszała przynależność, składki i przestrzeganie RAPR. Sprawując nadzór nad SSR w imieniu Wojewody p. Kucyk nie zmusił też społecznych strażników do postępowania zgodnie z art. 24 ust. 2, w którym napisano „Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie”. Komendant Wojewódzki pozwolił też by Okręg w dalszym ciągu miał zbiornik boryszewski w wykazie wód użytkowanych przez PZW. Stosownie do wykazu SSR wymagała zezwoleń i stosowania się do RAPR, przekraczając tym swoje zadanie i winna odpowiadać z art. 231 § 1 kodeksu karnego. Poza tym straż społeczna a nawet straż państwowa działają wbrew art. 22 ust. 2 i art. 24 ust. 2 ustawy o rybactwie i wszyscy w państwie prawa winni odbywać karę. Pragnę poinformować panów Kucyka i Panka, że art. 13 prawa wodnego pozwala dyrektorom oddawać tylko obwody rybackie do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Prowadzenie wędkarstwa przez PZW na wodach Skarbu Państwa jest zakazane art. 10 ust.3 prawa wodnego. Cytuję „Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu” za wyjątkiem patrz art. 37 prawa wodnego. Pragnę też przypomnieć obu panom, że dyrektorzy RZGW mają wyodrębnić z wód płynących obwody rybackie czyli wody uprawnionego do rybactwa. Tylko w obwodzie rybackim wędkarz z kartą musi mieć zezwolenie. W takim zezwoleniu na każdy obwód uprawniony, zgodnie z art. 7 ust. 2a ustawy może dodatkowo określić: wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu ryb i obowiązek prowadzenia rejestru. Wymiary gospodarcze ryb to wymiary ryb, które może łowić i zabrać rybak. Zezwolenia PZW z mocy prawa są nieważne bo winny być osobne na każdy obwód i sprzedawane za opłatę a nie za składki i przynależność. Pozwolę sobie wytłumaczyć obu Komendantom, że skoro ustawa pozwala określać w poszczególnych obwodach wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu i rejestr to wymaganie innych unormowań z RAPR jest wbrew ustawie o rybactwie śródlądowym i podlega ściganiu.
P r o p o n u j ę wszystkim wędkującym na zalewie w Boryszewie zmuszonych przez strażników do posiadania zezwolenia od Okręgu i stosowania się do RAPR o spowodowali odwołanie tych funkcjonariuszy przez radnych powiatu Sochaczewskiego. Należy do rady złożyć wniosek z uzasadnieniem. Zarząd Główny PZW ogłosił Polsce i światu, że cytuję „Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW) zarówno zrzeszonych w Związku, jak i niezrzeszonych obywateli polskich oraz cudzoziemców”. Może nowy Minister nowego Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i nowy Dyrektor Departamentu Rybołówstwa wytłumaczą PZW, kto jest właścicielem wód płynących i kto decyduje o przepisach dotyczących wędkujących na wodach publicznych. Zapewniam Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie, że będę informował nowego Wojewodę Mazowieckiego o egzekwowaniu nowego RAPR. Zwrócę też uwagę na żądanie zezwoleń PZW poza obwodami rybackimi (w Soczewce, w porcie jachtowym i w zalewie wodnym między brzegiem Wisły a wałem przeciwpowodziowym na Radziwiu). Wymiary ochronne z upoważnienia ustawy może ustalać tylko rozporządzeniem minister. Zapewne Komendant Wojewódzki wie, że okręgi umowami uzyskały tylko obwody do korzystania rybackiego. Wędkarstwo okręgów na wodach Skarbu Państwa jest nielegalne. Wymaganie zezwoleniem członkostwa, składek i RAPR jest bezprawne. Wędkarze nie dajcie się zwariować. Wykorzystajcie zmianę władz.
Autor: rybanaga o 03:34
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz"
czwartek, 28 stycznia 2016
Komentarz do pisma Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie
Komentarz do pisma Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie. Prawie 2 lata temu już Komendant p. Kucyk w piśmie do mnie miał wiedzę, że zbiornik Boryszewski jest własnością województwa mazowieckiego. Zarząd Okręgu PZW w Skierniewicach dawał członkom PZW na ten zbiornik zezwolenia, wymuszał następne składki i wymagał stosowania się do RAPR uchwalonego przez ZG PZW. O zawłaszczeniu tego zbiornika i czerpaniu korzyści w postaci składek p. Komendant powinien poinformować na piśmie swojego przełożonego czyli Wojewodę Mazowieckiego i ewentualnie za zgodą Wojewody złożyć zawiadomienie o przestępstwie do prokuratury. Komendant nie zrobił tego a co gorsze świadomie pozwolił, by przez następne 2 lata straż społeczna kontrolami wymuszała przynależność, składki i przestrzeganie RAPR. Sprawując nadzór nad SSR w imieniu Wojewody p. Kucyk nie zmusił też społecznych strażników do postępowania zgodnie z art. 24 ust. 2, w którym napisano „Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie”. Komendant Wojewódzki pozwolił też by Okręg w dalszym ciągu miał zbiornik boryszewski w wykazie wód użytkowanych przez PZW. Stosownie do wykazu SSR wymagała zezwoleń i stosowania się do RAPR, przekraczając tym swoje zadanie i winna odpowiadać z art. 231 § 1 kodeksu karnego. Poza tym straż społeczna a nawet straż państwowa działają wbrew art. 22 ust. 2 i art. 24 ust. 2 ustawy o rybactwie i wszyscy w państwie prawa winni odbywać karę. Pragnę poinformować panów Kucyka i Panka, że art. 13 prawa wodnego pozwala dyrektorom oddawać tylko obwody rybackie do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Prowadzenie wędkarstwa przez PZW na wodach Skarbu Państwa jest zakazane art. 10 ust.3 prawa wodnego. Cytuję „Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu” za wyjątkiem patrz art. 37 prawa wodnego. Pragnę też przypomnieć obu panom, że dyrektorzy RZGW mają wyodrębnić z wód płynących obwody rybackie czyli wody uprawnionego do rybactwa. Tylko w obwodzie rybackim wędkarz z kartą musi mieć zezwolenie. W takim zezwoleniu na każdy obwód uprawniony, zgodnie z art. 7 ust. 2a ustawy może dodatkowo określić: wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu ryb i obowiązek prowadzenia rejestru. Wymiary gospodarcze ryb to wymiary ryb, które może łowić i zabrać rybak. Zezwolenia PZW z mocy prawa są nieważne bo winny być osobne na każdy obwód i sprzedawane za opłatę a nie za składki i przynależność. Pozwolę sobie wytłumaczyć obu Komendantom, że skoro ustawa pozwala określać w poszczególnych obwodach wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu i rejestr to wymaganie innych unormowań z RAPR jest wbrew ustawie o rybactwie śródlądowym i podlega ściganiu.
P r o p o n u j ę wszystkim wędkującym na zalewie w Boryszewie zmuszonych przez strażników do posiadania zezwolenia od Okręgu i stosowania się do RAPR o spowodowali odwołanie tych funkcjonariuszy przez radnych powiatu Sochaczewskiego. Należy do rady złożyć wniosek z uzasadnieniem. Zarząd Główny PZW ogłosił Polsce i światu, że cytuję „Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW) zarówno zrzeszonych w Związku, jak i niezrzeszonych obywateli polskich oraz cudzoziemców”. Może nowy Minister nowego Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i nowy Dyrektor Departamentu Rybołówstwa wytłumaczą PZW, kto jest właścicielem wód płynących i kto decyduje o przepisach dotyczących wędkujących na wodach publicznych. Zapewniam Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie, że będę informował nowego Wojewodę Mazowieckiego o egzekwowaniu nowego RAPR. Zwrócę też uwagę na żądanie zezwoleń PZW poza obwodami rybackimi (w Soczewce, w porcie jachtowym i w zalewie wodnym między brzegiem Wisły a wałem przeciwpowodziowym na Radziwiu). Wymiary ochronne z upoważnienia ustawy może ustalać tylko rozporządzeniem minister. Zapewne Komendant Wojewódzki wie, że okręgi umowami uzyskały tylko obwody do korzystania rybackiego. Wędkarstwo okręgów na wodach Skarbu Państwa jest nielegalne. Wymaganie zezwoleniem członkostwa, składek i RAPR jest bezprawne. Wędkarze nie dajcie się zwariować. Wykorzystajcie zmianę władz.
Autor: rybanaga o 03:34
poniedziałek, 25 stycznia 2016
SPOŁECZNA STRAŻ RYBACKA POWIATU SOCHACZEWSKIEGO
Po ukazaniu się mojego artykułu ,,ZALEW BORYSZEW BEZ ZEZWOLEŃ" otrzymałem wiele sygnałów na temat działalności SSR Sochaczew jak i jej przedstawicieli. Często powtarzającym pytaniem było : JAKI JEST ZAKRES KOMPETENCJI SSR ?
Postanowiłem bliżej przybliżyć wędkarzom sytuację prawną SSR oraz zakres jej praw i obowiązków .
OGÓLNE
USTAWA z dnia 18 kwietnia 1985 r. O Rybactwie Śródlądowym
Art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty, może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.
1a. Regulamin Społecznej Staży Rybackiej uchwala rada powiatu.
2. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie.
3. Nadzór specjalistyczny nad Społeczną Strażą Rybacką sprawuje wojewoda poprzez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej.
4. Strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej.
5. Minister właściwy do spraw rybołówstwa, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw administracji publicznej, w drodze rozporządzenia, określa:
1) zasady sprawowania nadzoru, o którym mowa w ust. 3;
2) ramowy regulamin Społecznej Straży Rybackiej, określający szczegółową organizację i sposób działania tej straży.
Art. 25.
1. Strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b.
2. Strażnik Społecznej Straży Rybackiej podczas i w związku z wykonywaniem czynności, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b:
1) korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym;
2) jest obowiązany nosić oznakę Społecznej Straży Rybackiej oraz na żądanie okazywać legitymację wystawioną przez starostę.
Art. 23.
W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do:
1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu;
2) kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu;
3) zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza;
4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia:
b) odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć,
Tak więc jak widać Ustawa wyraźnie określa ,że strażnik SSR w pierwszej kolejności musi przestrzegać przepisów państwowych ustanowionych w w/w Ustawie.
JAK TO WYGLĄDA W SOCHACZEWIE
Uchwałą Nr.XXVIII/172/2001 Rady Powiatu w Sochaczewie z dnia 16 lutego 2001 roku wyrażono zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej w Sochaczewie oraz uchwalono jej regulamin.
Paragraf 1 tejże uchwały mówi ,że ,,Wyraża się zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej w Sochaczewie przez Polski Związek Wędkarski Okręg w Skierniewicach "
Widać z tego jasno ,że na wniosek zainteresowanej organizacji(w tym przypadku PZW Okręg Skierniewice) w roku 2001 utworzono SSR która ustawowo podlega pod Starostę , a tym samym tak jak Państwowa Straż Rybacka podlega pod Wojewodę Mazowieckiego.
JAKIE WODY PODLEGAJĄ KONTROLI SSR SOCHACZEW
SSR Sochaczew podlegają wszystkie powierzchniowe wody śródlądowe (np.zalew Boryszew) w skład których wchodzą min.obwody rybackie uprawnionego do rybactwa ( np. rzeki Rawka,Bzura,Pisia)
Na wodach wchodzących w skład obwodu rybackiego strażnicy mogą wymagać takich dokumentów jak: KARTA WĘDKARSKA (dokument państwowy wystawiany przez Starostę) oraz dokument stwierdzający upoważnienie uprawnionego do połowu ryb ( dla członków PZW są to wykupywane znaczki dot.wniesienia opłaty okręgowej ,dla niezrzeszonych zezwolenie na wędkowanie)
Na wodach nie wchodzących w skład obwodu rybackiego jedynie KARTĘ WĘDKARSKĄ lub zezwolenie właściciela wody.
Natomiast na wodach państwowych wymagana jest jedynie KARTA WĘDKARSKA w myśl Prawa Wodnego Art. 34. 1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych,
morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, i z wód morza terytorialnego,
jeżeli przepisy nie stanowią inaczej.
2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego,
bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz,
na zasadach określonych w przypisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb.
ZALEW BORYSZEW
Zalew Boryszew był już opisywany
http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2013/03/prawo-i-zalew-boryszewski.html
ale dla przypomnienia w skrócie. Zalew należy w dużej części do Skarbu Państwa (jakieś 2/3 akwenu) niewielka część do zakładu Wavin pozostała do RSP Kozłów BIskupi.
Tak więc jasno z tego wynika ,że nie jest to woda wchodząca w skład obwodu rybackiego PZW, jak również nie jest ich własnością więc na wodzie tej nie obowiązują przepisy ustalane przez ZG PZW jak również PZW Okręg Skierniewice tym samym PZW Koło Sochaczew -Miasto.Natomiast obowiązuje Ustawa o Rybactwie Śródlądowym i zawarty w niej RAPR.
To tak w wielki skrócie celem wyjaśnienia .Mam nadzieję,że rozwieje to wiele wątpliwości co do Społecznej Straży Rybackiej.
Mariusz Bajurski
Subskrybuj:
Posty (Atom)








